9 cze 2025

Medispirant Mineralny Roll-on - skuteczna ochrona przed potem dla całej rodziny.

Witam,



Jakiś czas temu zgłosiłam się do testów, w których można było poznać Medispirant Mineralny Roll-on innowacyjny antyperspirant o wyjątkowo delikatnej formule. Niestety, nie miałam wtedy szczęścia i nie zostałam wybrana… Ale los potrafił miło mnie zaskoczyć! Gdy otworzyłam najnowszą edycję pudełka Pure Beauty „Beauty Land”..... i zobaczyłam ten produkt w środku, na mojej twarzy od razu pojawił się uśmiech. Poczułam, że to idealny moment, aby go w końcu bliżej poznać. Medispirant Mineralny Roll-on to nie tylko skuteczna ochrona dla dorosłych, ale jego łagodna formuła sprawia, że doskonale sprawdzi się również u nastolatków, którzy właśnie wchodzą w okres dojrzewania i zaczynają mierzyć się z problemem nadmiernej potliwości. Wrażliwa skóra w tym czasie potrzebuje wsparcia, dlatego jest to produkt, który będzie jednocześnie delikatny i skuteczny.


Sama byłam bardzo ciekawa, jak ten antyperspirant poradzi sobie w moim codziennym, aktywnym trybie życia. Czy zapewni mi komfort i świeżość nawet podczas upalnych dni? Czy rzeczywiście pozostawi ubrania czyste, bez śladów i nieprzyjemnych zapachów?

Zapraszam na dzisiejszy wpis, gdzie bliżej napisze o moich wrażeniach o Medispirant Mineralny Roll- on.


Medispirant mineralny to emulsja ochronna na bazie naturalnego, bioaktywnego minerału - ałunu, który wspiera skuteczną ochronę przed poceniem, a przy tym nie narusza naturalnej równowagi skóry.

Dodatkowo dzięki jonom srebra preparat działa antybakteryjnie, zabezpieczając przed nieprzyjemnym zapachem potu. 

Medispirant mineralny zapewnia świeżość i poczucie komfortu na co dzień. Medispirant mineralny jest niezwykle delikatny, zawiera naturalny olejek bawełniany, który nie tylko pielęgnuje cienką i wrażliwą skórę pod pachami, ale także chroni przed jej wysuszeniem i podrażnieniem. Posiada przyjemny, subtelny, bawełniany zapach. 

Stanowi doskonały pierwszy dermokosmetyk ochronny dla dzieci, które zaczęły dojrzewać szybciej i wyczuwalne są u nich zmiany w zapachu skóry, także dla nastolatków w okresie dojrzewania. Medispirant mineralny jest dedykowany osobom ze skórą wrażliwą oraz ceniącym naturalną ochronę, a także młodzieży i dzieciom powyżej 8. roku życia.

 Zawiera substancje pochodzenia naturalnego. 0 % alkoholu, 0 % barwników

Składniki
Aqua, Potassium Alum, PPG-15 Stearyl Ether, Steareth-2, Steareth-21, Methylpropanediol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Citric Acid, Silver Citrate, Caprylyl Glycol, Phenylpropanol, Sodium Hydroxide, BHT, Parfum, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, Hexamethylindanopyran

Sposób użycia: Stosować według potrzeb na czystą, osuszoną skórę pach. Nie należy używać produktu na uszkodzoną i podrażnioną skórę.


Na początku miałam pewne wątpliwości, ponieważ przez długi czas używałam kremowego sztyftu, który nie tylko skutecznie chronił przed potem, ale też pielęgnował moją skórę pod pachami. Kulki, czyli klasyczne roll-ony na jakiś czas zupełnie odstawiłam. Ostatnia z którą miałam do czynienia, nie była zbyt komfortowa w użytkowaniu, ponieważ za bardzo „chlapała”, pozostawiała uczucie lepkości i nie chciała porządnie wyschnąć, dlatego tutaj z ciekawością, sięgnęłam po Medispirant Mineralny Roll-on chcąc go ocenić jak się sprawdzi.

Jakie zrobił na mnie wrażenie? Na pewno muszę przyznać, że jest bardzo delikatny dla skóry, nie wywołał żadnego podrażnienia ani uczucia dyskomfortu. Jego formuła jest łagodna, ale skuteczna, radzi sobie z zapachem potu, a ja czułam się świeżo i komfortowo przez większą część dnia. To produkt o neutralnym, prawie niewyczuwalnym zapachu, dzięki czemu nie koliduje z perfumami ani innymi kosmetykami. Zauważyłam też, że w wyjątkowo intensywne lub bardzo ciepłe dni wymagał reaplikacji, co nieco wpłynęło na moją pierwszą, bardzo pozytywną opinię. Po kilku użyciach moje nastawienie nieco się zmieniło, bo z entuzjazmu przeszłam do bardziej realistycznej oceny. Ale teraz, po dłuższym czasie używania, wiem jedno: to dobry produkt, który warto mieć w kosmetyczce, szczególnie na dni o umiarkowanej temperaturze, kiedy organizm nie jest narażony na nadmierne pocenie się. Może Wy go ocenicie inaczej, a może podobnie? hmm. Roll-on jest to też na pewno wydajny produkt, mam wrażenie, że starczy mi na długo. Fajnie było go poznać. Podsumowując w skrócie: Nie jest on wg. mnie na upały, czy wyjazdy tam gdzie jest mega ciepło i upalnie, ale na co dzień przy umiarkowanych temperaturach? Jak najbardziej tak.

Wpis przy współpracy reklamowej z Pure Beauty.
#współpracareklamowa


A Wy? Macie swoich faworytów wśród antyperspirantów, znacie ten Medispirant? Wolicie kulkę czy sztyft? 
Ja choć wcześniej byłam wierna kremowemu sztyftowi, to kulka Medispirant okazała się miłą odmianą w mojej codziennej pielęgnacji. 


pozdrawiam,
Donna

8 cze 2025

Box Pure Beauty - Beauty Land, czyli kraina piękna - pełna wyjątkowych nowości kosmetycznych.

Witam,



Cieszę się ogromnie, że w końcu zawitały piękne, ciepłe dni - to dla mnie prawdziwy raj! Uwielbiam słońce, które od razu dodaje mi energii, poprawia nastrój i sprawia, że wszystko wokół nabiera kolorów. W ten pogodny klimat doskonale wpisało się moje nowe, długo wyczekiwane pudełko Pure Beauty z edycji BEAUTY LAND, pełne kolorów, radości i kosmetycznych niespodzianek. Już sama grafika jest bajeczna: pastelowa, beztroska, przywołująca dziecięcą magię i wspomnienia słonecznych wakacji. Cytując zapowiedź: „Wejdź z nami do świata piękna i odkryj plejadę produktów, które pozwolą Ci poczuć się… jak w bajce!” - i rzeczywiście, poczułam się jak w bajce! To pudełko to świeży powiew radości i idealna okazja, by urozmaicić swoją pielęgnację i makijaż. Z ogromną przyjemnością dodaję więc nie odrobinę, a całą gamę barw do codziennej rutyny. Beauty Land to nie tylko kosmetyki, ale zaproszenie do kolorowej, inspirującej podróży do świata piękna, którą właśnie rozpoczęłam...


Box z kosmetykami Pure Beauty to dla mnie zawsze mała przyjemność, która potrafi sprawić naprawdę wielką radość,  nie tylko dzięki zawartości, ale i całej magii, jaka towarzyszy jego otwieraniu. To jak małe święto, które celebruję tylko dla siebie, a każda edycja zaskakuje mnie nowościami, piękną oprawą graficzną i różnorodnością produktów dopasowanych do pory roku, czy aktualnych moich potrzeb skóry. Dlatego uważam, że warto rozważyć subskrypcję, która nie tylko umożliwia regularne odkrywanie kosmetycznych perełek, ale też jest bardziej opłacalna od zakupu pojedynczego pudełka.

Do wyboru mamy aż trzy warianty subskrypcji, więc z łatwością można dobrać ten, który najlepiej wpisuje się w nasze potrzeby i styl życia:
„Przetestuj mnie” to pojedynczy box o wartości 123 zł, idealny dla osób, które chcą sprawdzić, czy Pure Beauty to coś dla nich. Świetny pomysł na prezent dla siebie lub bliskiej osoby.

„Zaprzyjaźnij się ze mną” to elastyczna, miesięczna subskrypcja za 113 zł, bez zobowiązań. Daje komfort regularnego otrzymywania boxów i możliwość rezygnacji w dowolnym momencie, idealne rozwiązanie dla niezdecydowanych lub tych, którzy lubią mieć pełną kontrolę.

„Poznaj mnie lepiej” to pakiet 3-miesięczny w cenie 109 zł miesięcznie dla osób, które chcą wejść w dłuższą relację z marką i co miesiąc cieszyć się dawką nowych, pięknie zapakowanych kosmetyków.

Bez względu na to, którą opcję wybierzesz, jedno jest pewne, każde pudełko to chwila tylko dla Ciebie, dawka pielęgnacyjnej radości i mała niespodzianka, na którą czeka się z przyjemnością.


Zapraszam Was, kochani, na open box i wspólną prezentację kosmetycznych perełek z najnowszego pudełka. To idealny moment, by na chwilę się zatrzymać, zaparzyć ulubioną herbatę i pozwolić sobie na odrobinę relaksu. Rozgośćcie się wygodnie i spędźcie tę chwilę razem ze mną, odkryjmy wspólnie, co tym razem kryje się w środku!

Na uwagę zasługuje również fakt i pomysł na stworzenie tej wspaniałej grafiki, która jest niezwykle urokliwa i już na pierwszy rzut oka przywołuje na myśl letnie, upalne miesiące. Malownicza łąka usiana żółtymi kwiatuszkami emanuje tu radością i lekkością, a unoszące się balony na tle różowych chmurek dodają całości marzycielskiego, niemal bajkowego charakteru. To wizja prawdziwej krainy piękna i pozytywnej energii, miejsca, do którego chce się wracać myślami...

Zapraszam serdecznie na zaprezentowanie boxu. 


Pielęgnacja twarzy:

Cosmed travel size Day To Day Ultra Moisturizing & Nourishing Cream ultranawilżający krem odżywczy do pielęgnacji skóry na bazie wody
cena: 69,99zł/40ml
w boxie 15 ml

To zaawansowany krem, opracowany z myślą o skórze, która wymaga intensywnego nawilżenia i regeneracji. Dzięki bogatej formule zapewnia długotrwałe nawilżenie, jednocześnie wspomagając odbudowę naturalnej bariery ochronnej skóry.

Day To Day Gentle Cleansing Gel delikatny żel do mycia twarzy
cena: 59,99zł/200ml
w boxie 20ml

Stworzony z myślą o skórze normalnej, mieszanej a także wrażliwej. Żel skutecznie usuwa zanieczyszczenia i makijaż nie naruszając naturalnej bariery ochronnej skóry.

Ostatnio często jestem w podróży, dlatego miniaturki w boxach to dla mnie prawdziwy skarb, są lekkie, poręczne i idealne do kosmetyczki. Cieszę się, że marka Cosmed zawitała do Pure Beauty, bo choć kojarzę ją od jakiegoś czasu, to nie miałam jeszcze okazji bliżej poznać jej wybranych produktów (znam jedynie 3 kosmetyki). Teraz wreszcie nadarza się okazja, by poznać coś więcej! Ultranawilżający krem Day To Day zapowiada się świetnie na intensywne dni, gdy skóra potrzebuje wsparcia i ukojenia, a delikatny żel do mycia twarzy sprawdzi się zarówno rano, jak i wieczorem bez ryzyka przesuszenia. Idealny duet na każdą podróż! Jestem zadowolona.


Ziaja tonik przed makijażem i po makijażu
cena: 12,85zł/190ml

Przeznaczony do tonizowania skóry esencją aktywnych witamin - głównie C i B3 oraz B5, B6 i E o energetyzującym działaniu. Idealnie przygotowuje skórę do aplikacji kremu lub podkładu. Nawilża skórę i utrzymuje jej naturalny balans. Zapewnia przyjemne uczucie orzeźwienia.

Tonik przed i po makijażu od Ziaja? Brzmi jak ciekawa nowość! Zaintrygowało mnie już samo to połączenie, bo zazwyczaj toniki kojarzą się z porannym lub wieczornym rytuałem pielęgnacyjnym, a tutaj mamy produkt, który wspiera skórę zarówno przed nałożeniem makijażu, jak i po jego zmyciu. Ciekawe.. ciekawe.. i za tę cenę (12,85 zł!) zapowiada się naprawdę przyjemne odkrycie. Jestem bardzo ciekawa, jak się sprawdzi na mojej skórze szczególnie w te cieplejsze dni, kiedy cenię lekkość i orzeźwienie.


Sylveco peeling do twarzy [papaja i bromelaina]
cena: 43,99zł/75 ml

Delikatny peeling do twarzy bazujący na enzymach z papai i ananasa. Przeznaczony do oczyszczania każdego typu cery, szczególnie wrażliwej i naczynkowej. Skutecznie złuszcza, ujednolica kolor i wygładza skórę.

Kocham delikatne peelingi do twarzy, a te od Sylveco zdecydowanie należą do moich ulubionych, są skuteczne, a jednocześnie niezwykle łagodne dla skóry. Wersja z papają i bromelainą świetnie się zapowiada, ale chociaż nie mam cery naczynkowej to i tak chętnie sprawdzę ten peeling u siebie.


Pielęgnacja ciała:

Hello!Rituals balsam na piersi ujędrniający
cena: 12,99zł/200ml

Stworzony z myślą o codziennej pielęgnacji biustu, celebrujący kobiecość i naturalne piękno. Zawiera 96% składników pochodzenia naturalnego.

Przyznam, że kiedy byłam młodsza, częściej sięgałam po tego typu balsamy, traktując je jako stały element pielęgnacji, dziś już mniej sięgam po tego typu balsamy, ale tego jestem ciekawa.

Dodatkowo z kodem rabatowym: BEAUTYBOX otrzymasz 20% rabat na cały asortyment na stronie www.elfashop.pl na produkty nieobjęte promocją (promocje nie łączą się ze sobą). Kod ważny w dniach: 01.06 do 30.06. 2025.


Forget Me Not Perfumed Bath & Shower Elixir Holidays In Bali
cena: 19,99zł/400ml

Eliksir do kąpieli i pod prysznic o właściwościach nawilżających i cudownych nutach zapachowych pomarańczy, gardenii i jaśminu. Doskonale myje i pielęgnuje skórę oraz poprawia nastrój.

Forget Me Not Perfumed Bath & Shower Elixir Holidays In Bali to jeden z tych kosmetyków, które od razu trafiają w moje serce. Kocham wszelkie umilacze do kąpieli, a ten eliksir zapowiada się obiecująco dobrze. Takie aromaty od razu przywołują u mnie wakacyjne wspomnienia i sprawiają, że nawet szybki prysznic, czy dłuższa kąpiel zmienia się w mały rytuał relaksu.


Medispirant Roll-on Mineralny
cena: 33,00zł/40ml

To emulsja ochronna na bazie naturalnego, bioaktywnego minerału - ałunu, który wspiera skuteczną ochronę przed poceniem, a przy tym nie narusza naturalnej równowagi skóry. Dzięki jonom srebra preparat działa antybakteryjnie, zabezpieczając przed nieprzyjemnym zapachem potu.

Latem ochrona przed potem jest dla mnie absolutnie kluczowa, nie wyobrażam sobie codziennej higieny bez tego typu produktów. Emulsje takie jak Medispirant Roll-on Mineralny dają poczucie świeżości i komfortu, które w upalne dni są wręcz niezastąpione. Na pewno ten produkt się przyda.


Makijaż:

Miss Sporty Naturally Perfect Hydrating korektor do twarzy odcień:20
cena: 27,99zł/11ml

To nawilżający i wielozadaniowy produkt, który doskonale sprawdzi się zarówno do maskowania niedoskonałości, jak i rozświetlenia skóry. Skutecznie ukrywa cienie pod oczami, drobne przebarwienia oraz optycznie wygładza drobne zmarszczki, nadając cerze świeży i promienny wygląd.

Miss Sporty Naturally Perfect Hydrating Concealer w odcieniu 20 to dla mnie zupełna nowość, wcześniej nie znałam tego korektora, choć sama marka Miss Sporty od razu kojarzy mi się z czasami nastoletnimi i pierwszymi kosmetycznymi wyborami.


Bell Hypoallergenic Aura Del Sol Cream Highlighter hypoalergiczny kremowy rozświetlacz do twarzy
cena: 37,99zł/3,5g

Zachwycająca swoją wszechstronnością i łatwością aplikacji. Jego formuła jest niezwykle lekka, co zapewnia efekt bez uczucia ciężkości na skórze. Nie pozostawia plam na policzkach, a miękka kremowa konsystencja sprawia, że aplikacja jest czystą przyjemnością.

Bell Hypoallergenic Aura Del Sol Cream Highlighter to rozświetlacz, który totalnie mnie zaskoczył swoją lekkością, myślę, że i komfort noszenia będzie także pozytywny. Lubię takie produkty, które dają piękne rozświetlenie bez uczucia ciężkości. Do opalonej skóry na lato lubię nieco dodatkowo błyszczeć na paliczkach :)


Max Factor False Effect Supreme Recharge pogrubiający tusz do rzęs z keratyną
cena: 67,99zł/9ml

Wzbogacona keratyną maskara Supreme Recharge została wyposażona w szczoteczkę z unikalnym włosiem, które pokrywa tuszem każdą nawet najkrótszą rzęsę. Ciesz się doskonale wystylizowanymi rzęsami o prawdziwie spektakularnej objętości.

Max Factor False Lash Effect Supreme Recharge to tusz, który zachwyca nie tylko działaniem, ale i wyglądem. Jego eleganckie, przyciągające wzrok opakowanie od razu zwróciło moją uwagę. Prezentuje się naprawdę pięknie i z powodzeniem może być stylowym pomysłem na prezent dla miłośniczki makijażu.


Claresa błyszczyk do ust Gloss Is My Bossy
cena: 13,99zł/5ml

Błyszczyk, który nadaje wyjątkowy połysk, jednocześnie zapewniając cudownym komfort. Jego unikalna, wegańska formuła z kwasem hialuronowym wypełnia usta, dzięki czemu są wyczuwalnie gładsze i podkreślone. Jest trwały, nie klei się i nie spływa z ust, a niezwykle apetyczny zapach cappuciono i słodki smak są po prostu uzależniające.

Błyszczyk Claresa Gloss Is My Bossy zobaczyłam po raz pierwszy i od razu mnie zachwycił.  Jego opakowanie prezentuje się niezwykle stylowo i przyciąga wzrok! To kosmetyk, który aż chce się mieć w kosmetyczce. Ciekawa forma aplikacji i apetyczny zapach cappuccino sprawiają, że używanie go to czysta przyjemność, a efekt wygładzonych, podkreślonych ust robi naprawdę świetne wrażenie.

Dodatkowo z kodem rabatowym: PUREBEAUTY otrzymujesz 30% rabat na zakupy z kategorii makijaż w sklepie claresa.pl. Kod ważny do 31.07.2025. Promocje nie łączą się. Kod nie działa na produkty w promocji oraz zestawy.


Rimmel Multi - Tasker All Day Grip & Breathable nawilżająca i wygładzająca baza pod makijaż z witaminą C i kwasem hialuronowym
cena: 57,99zł/24ml

To lekka, oddychająca baza pod makijaż o żelowej konsystencji. Ma wegańską formułę wzbogaconą o witaminę C i kwas hialuronowy. Zapewnia "dewy finish" i przedłuża trwałość makijażu do 24h.

Ostatnio rzadko sięgam po bazę pod makijaż, bo w cieplejsze dni zależy mi na lekkości i tym, by skóra mogła swobodnie oddychać, bez nadmiaru warstw. Jednak Rimmel Multi-Tasker All Day Grip & Breathable pozytywnie mnie miło zaskoczyła.


Miniaturki:

Planujesz podróż lub po prostu chcesz przetestować viralowe rozwiązania? Propozycja od GARNIER z linii Vitamin C oraz MIXA - przekonaj się na własnej skórze o ich skuteczności. Twoja skóra zdecydowanie jest tego warta.

Znam już pełnowymiarowe produkty zarówno z linii Garnier Vitamin C, jak i od Mixa, i naprawdę świetnie się u mnie sprawdziły, dlatego tym bardziej cieszę się z tych miniaturek! To idealna opcja, by zabrać sprawdzone formuły do wakacyjnej kosmetyczki, nie rezygnując z jakości ani pielęgnacji nawet w podróży. Małe, poręczne, a skuteczne, dokładnie to, czego potrzebuję na lato.


Inne:

QF Quality Food Bubble Tea napój brzoskwiniowy
cena: 7,99zł/320 ml

To intensywne doznania smakowe, które przynosi połączenie owocowej słodyczy i orzeźwiającej świeżości. Delikatne kuleczki, które pękają w ustach dodają egzotycznego charakteru. Napój na bazie naparu z czarnej herbaty.

Na co dzień unikam napojów w puszkach i raczej nie sięgam po tego typu produkty, ale muszę przyznać, że bubble tea to coś, co naprawdę lubię. Ta wersja kusi egzotycznym połączeniem owocowej słodyczy i orzeźwienia. Choć jak wspomniałam forma podania (czyli puszka), nie do końca jest „moja”, to smak zdecydowanie trafia w mój gust.


Podsumowując: Ta edycja to prawdziwa bomba nowości! Zachwyca nie tylko bogactwem pielęgnacyjnym, ale i świetnie dobranymi produktami do makijażu. Wśród zawartości znalazłam tu aż 6 kosmetyków do pielęgnacji, 5 produktów do makijażu, a także coś ekstra - napój dla ochłody w upalne dni oraz kilka próbek, które idealnie sprawdzą się w wakacyjnej kosmetyczce. W sumie to aż 12 różnorodnych propozycji, które wnoszą do mojej rutyny sporo koloru, zapachu i przyjemności. To właśnie za tę różnorodność, kreatywność i pozytywną energię kocham świat beauty, a Pure Beauty po raz kolejny trafiło w mój gust i dziesiątkę! Dziękuję za piękną edycję :)

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.
#współpracareklamowa


Kochani, z całego serca zachęcam Was do wypróbowania tej edycji. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie! 

A może ktoś z Was już zamówił swoje pudełko? Dajcie koniecznie znać, który produkt skradł Wasze serce! A jeśli szukacie wyjątkowego prezentu dla bliskiej osoby, to pudełko Pure Beauty pełne kosmetycznych niespodzianek będzie doskonałym wyborem!


pozdrawiam,
Donna

7 cze 2025

„Katastrofa Heweliusza” – poruszający reportaż Katarzyny Janiszewskiej, Wyd. Chmury.

Witam,



Są takie książki, które od pierwszych stron wciągają bez reszty, sprawiając, że świat wokół przestaje istnieć. Potrzebowałam właśnie takiej lektury na spokojny weekend - prawdziwej, poruszającej, pełnej emocji, która zostaje z czytelnikiem na długo po przeczytaniu ostatniej strony. I dokładnie to znalazłam w książce „Katastrofa Heweliusza” autorstwa Katarzyny Janiszewskiej.

Choć już sama zapowiedź sugerowała, że czeka mnie emocjonalna podróż, nie spodziewałam się, że aż tak mocno ta historia we mnie uderzy. To nie była „zwykła” książka, to był poruszający, niezwykle autentyczny reportaż fabularyzowany, który wnika głęboko w ludzkie losy i pokazuje dramat z wielu perspektyw. Książka ukazała się 21 maja 2025 roku nakładem @wydawnictwo_chmury i od tamtej chwili wywołuje szerokie poruszenie wśród czytelników.


Autorka oddaje w niej głos tym, których często nie słychać, czyli ofiarom, ich rodzinom i świadkom tragicznego wydarzenia, jakim była katastrofa promu „Jan Heweliusz”, który zatonął na środku Bałtyku w styczniu 1993 roku. Co ciekawe, ja sama, będąc wówczas nastolatką, zupełnie nie pamiętam tej tragedii. Dopiero teraz, po latach, dzięki tej książce, odkryłam skalę bólu, milczenia i niesprawiedliwości, które towarzyszyły tamtej nocy i następującym po niej wydarzeniom. To nie jest suchy zapis faktów. To pełna emocji, boleśnie prawdziwa opowieść o ludziach, którzy stracili życie, i tych, którzy po nich zostali, z pytaniami bez odpowiedzi, z traumą, z poczuciem żalu i rozczarowania systemem. Katarzyna Janiszewska z ogromną wrażliwością łączy elementy reportażu z literacką narracją. Niektóre sceny to autorska wizja, ale oparta na dokumentach, relacjach, emocjach. To sprawia, że książka staje się jeszcze bardziej wiarygodna i poruszająca. Czytając „Katastrofę Heweliusza”, momentami miałam wrażenie, że płynę z tym promem, słyszę szum wody, krzyki, widzę bezradność. To historia o tym, jak łatwo można było tej tragedii uniknąć, gdyby tylko ktoś wcześniej zareagował, wysłuchał, zadbał o stan techniczny jednostki. Niestety, jak często bywa, winę zrzucono na kapitana i załogę, a milczano o prawdziwych przyczynach.

Jeśli szukacie literatury, która wstrząsa, ale jednocześnie zmusza do refleksji i pozostawia ślad w sercu, to będzie dobry wybór. „Katastrofa Heweliusza” to ważna książka. Niezwykle smutna, ale potrzebna...


Opis wydawcy:

Agonia promu trwała trzy kwadranse, ostatecznego dzieła zniszczenia żywioł dokonał dwanaście minut po piątej nad ranem. W nocy z 13 na 14 stycznia Bałtyk pochłonął 55 ofiar. Osamotnili żony, osierocili dzieci, pozostawili po sobie pustkę w sercach bliskich i przyjaciół. Cały kraj wstrzymał oddech przytłoczony bólem i rozpaczą rodzin zmarłych. Jednak by ratować interesy armatora rzucono ich na pożarcie – w Izbie Morskiej ustalono, że zawinił kapitan, który źle manewrował statkiem i za późno wzywał pomocy, a także marynarze, którzy byli niekompetentni i mieli na uwadze wyłącznie swoje dobro.
Nikt nie mówił o tym, o czym powinno się głośno krzyczeć: o fatalnym stanie Heweliusza, złej stateczności, rozsypującej się przekładni i psujących się co i rusz silnikach. Lista błędów i nieprawidłowości była tak obszerna, że dziwić może jedynie fakt, że statek tak długo utrzymywał się na falach.

Niniejsza książka jest „reportażem fabularyzowanym”. Opisane w niej wydarzenia są oparte na faktach, jednak niektóre przedstawione w niej sytuacje i zdarzenia nie miały tak naprawdę miejsca, są jedynie autorską wizją tego, jak mogło być.

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem Chmury. 
#współpracareklamowa 


Uważam, że „Katastrofa Heweliusza” to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać, nie tylko ze względu na jej wartość literacką, ale przede wszystkim z uwagi na temat, który porusza. To lektura szczególnie dla tych, którzy interesują się reportażem, historiami zapomnianymi, ludzkimi dramatami oraz prawdą, która choć przez lata przemilczana w końcu wychodzi na światło dzienne. To opowieść o tragedii, która miała miejsce naprawdę, o bólu rodzin. To książka, która z jednej strony boli, ale z drugiej otwiera oczy i przypomina, że o pewnych historiach trzeba mówić głośno, nawet jeśli minęły dekady.

Poruszająca. Bolesna. Prawdziwa. I bardzo potrzebna.
Z całego serca polecam, bo to lektura, która zostaje w sercu na długo.


pozdrawiam,
Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...