18 sie 2022

Mycosan - serum, które zwalcza i zapobiega grzybicy paznokci.

Witam,



Wiecie, że grzybica stóp i paznokci jest jedną z najbardziej uciążliwych chorób cywilizacyjnych? Wg badań dotyka ona co piątą osobę w kraju. Zbyt późna rozpoznana, zlekceważona lub nieleczona może doprowadzić do utraty paznokcia, nieodwracalnych zmian wyglądzie stóp, jak również w skrajnych przypadkach do zakażenia całego organizmu, co wiąże się z poważnym zagrożeniem zdrowia. Dlatego zawsze istotne jest dbanie o swoje stopy przez cały rok.

Ja jakiś czas temu poznałam już spray Mycosan ochrona, ale teraz zaopatrzyłam się o zestaw do leczenia grzybicy paznokci MYCOSAN, który posiada precyzyjny pędzelek i 10 pilniczków. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej zapobiegać, niż leczyć, a obecnie w okresie letnim bardzo łatwo jest się zarazić grzybicą stóp i paznokci. Szukałam też sprawdzonych preparatów i to właśnie ten zestaw przekonał mnie do siebie swoimi dobrymi ocenami i szybką skutecznością. 


Celowane działanie preparatu Mycosan Grzybica Paznokci szybko zatrzymuje rozwój najczęściej występujących grzybów, które odpowiadają za grzybicę paznokci. Wnika w strukturę paznokcia i stabilizuje ją, sprzyjając odnowie zdrowego paznokcia - paznokieć ulega regeneracji. Tworzy barierę ochronną, co pomaga uniknąć rozprzestrzeniania się grzybicy paznokci na inne obszary.

Sposób użycia wyrobu medycznego:
Preparat mogą stosować tylko dorośli i dzieci powyżej 4. roku życia. Przed użyciem umyć i osuszyć paznokcie, a tam, gdzie to konieczne, usunąć wszystkie ślady lakieru do paznokci.

Skład:
Woda, przesącz fermentowanego żyta, glikol pentylenowy, izosorbid dimetylu, hydroksyetyloceluloza.

Jak można zarazić się grzybicą paznokci?

- za pośrednictwem innych zakażeń grzybiczych, jak np. stopa sportowca,
- w miejscach publicznych, gdzie jest wilgotno i ciepło np. basen, siłowania,
- poprzez urazy mechaniczne naruszające strukturę skóry i paznokci,
- od członków rodziny, którzy chorują na grzybicę,
- cukrzyca


Serum to hamuje rozwój grzybów powodujących grzybicę paznokci. Jest dyskretne, łatwe w użyciu. Pędzelek na końcówce dokładnie i precyzyjnie dociera w miejsca trudnodostępne w obszarach paznokcia. Dołączone do opakowania pilniczki, natomiast dzięki spiłowaniu płytki paznokcia, sprawiają, że owe serum lepiej dociera do grzybów powodujących zakażenie grzybicze. Serum to jest bezbarwne, bez zapachu, a jego zaletą jest to, że wysycha w ciągu 1 minuty i jest odpowiednie dla diabetyków i dzieci od 4 roku życia. Preparat można zabrać ze sobą na wakacyjne wyjazdy i wieczorami aplikować na paznokcie.


Uważam, że warto w czasie lata mieć w swojej apteczce ten zestaw do leczenia grzybicy paznokci Mycosan. Wersja opakowania jest dostępna w postaci 5 ml i 10 ml preparatu.

A ty znasz już ten wygodny aplikator w pędzelku Mycosan?



pozdrawiam,
Donna

17 sie 2022

Moje 3 wakacyjne aloesowe bestsellery Yumi do pielęgnacji twarzy i ciała.

Witam,



Nie wyobrażam sobie lata bez aloesowych kosmetyków, a kosmetyki marki Yumi to dla mnie nowość, bo wcześniej o niej nie słyszałam, jedynie często o niej czytałam na instagramowych różnych profilach. Produkty te poznałam i otrzymałam na spotkaniu blogerek już jakiś czas temu, ale ze względu, że niektóre kosmetyki leżą u mnie w zapasach, tak powoli je wyciągam i poznaję za datą ważności. Lubię jak kosmetyk jest świeży, więc zawsze otwieram go, kiedy używam, nigdy nie otwieram tylko po to, aby poznać zapach i odłożyć na pół roku, czy więcej do szafki. Także kochani, zapraszam Was serdecznie na dzisiejszy wpis o aloesowych wspaniałych kosmetykach od marki Yumi, a na początek kilka słów o Yumi...

YUMI w kulturze wschodu oznacza piękno. Yummy – w kulturze zachodu oznacza coś smacznego. Łączymy w sobie dbanie o piękno z soczystością naturalnych składników, tworząc aloesowy koktajl dla twojej skóry. Dzięki YUMI skóra jest świeża, soczysta, odżywiona i intensywnie nawilżona.

Bazą naszych kosmetyków jest aloes w stężeniu 99%, do którego dodajemy soczyste składniki aktywne. Dajemy skórze pić i czerpać energię z natury. W większości naszych produktów ponad 97% składników jest pochodzenia naturalnego. W naszych kosmetykach wszystko jest przemyślane – nie stosujemy składników, do których mamy wątpliwości.

Dbamy o doskonały skład i zapach naszych produktów, a także o to, by cieszyły swoim wyglądem. Wszystko po to, by pielęgnacja była przyjemnością.


Moje trzy aloesowe kosmetyki jakie w ostatnich tygodniach poznawałam ogólnie oceniam, że są świetne. Były to m.in:
- aloesowy balsam do ciała Aloe Malina intensywne nawilżenie + regeneracja,
- wielofunkcyjny żel aloesowy,
- pianka głęboko nawilżająca do twarzy.


Aloesowy balsam do ciała Aloe Malina
97% składników pochodzenia naturalnego
99% soku z liści aloesu
100% wegański

Balsam do ciała Aloe Malina to połączenie soku z aloesu ze składnikami, które wzmacniają jego intensywnie nawilżające działanie. Bogaty i naturalny skład nawilży nawet najbardziej wymagającą skórę – suchą i podrażnioną.

Aloes przyniesie ulgę i nawilży.
Masło shea zregeneruje skórę, łagodząc podrażnienia.
Roślinny kolagen zawarty w aloesie i naturalny olej migdałowy odżywią i odmłodzą skórę.
Mocznik głęboko nawilży, a alantoina zregeneruje skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką i zadbaną.

Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Urea, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Glyceryl Stearate, Isopropyl Palmitate, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Rubus Idaeus Fruit Extract, Butyrospermum Parkii Butter, Helianthus Annuus Seed Oil, Olus Oil, Allantoin, Oryza Sativa Starch, Tocopherol, Carbomer, Ceteareth-20, Parfum, Phenoxyethanol,Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide.

Aloesowy balsam do ciała Aloe Malina intensywne nawilżenie + regeneracja - to balsam o kremowej, białej i delikatnej konsystencji. Doskonale nawilżał on moją suchą miejscami skórę, pozostawiając ją gładką w dotyku. Ma też piękny owocowy zapach, który nawet długo utrzymywał się na skórze. Był to zapach owocowy - malinkowy, a więc rewelacyjny na ciepłe i letnie dni. Podobało mi się w tym balsamie, że jest to fajnie połączenie aloesu i maliny. Nie spotkałam się jeszcze z takim balsamem, dlatego polubiłam go już od pierwszego użycia. Lubiłam ten balsam, dlatego, że szybko się wchłaniał, nie był tłusty. Konsystencja bardzo przyjemna w dotyku, delikatna, lekka - taka jaką lubię najbardziej w balsamach. Wygodna tuba tego balsamu także fajnie się sprawdzała. Zazwyczaj lubię jak jest pompka w opakowaniu, ale takie tuby też są okej. Balsam posiada 200 ml pojemności i jest zamykany na klik.


Pianka głęboko myjąca do twarzy:

Pianka do mycia twarzy YUMI to połączenie soku z aloesu ze składnikami, które intensywnie nawilżą skórę. Wegański i bazujący na produktach pochodzenia naturalnego skład delikatnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, sebum i resztek makijażu.

Sok z liści aloesu - odświeża, nawilża i zapobiega wysuszeniu skóry. To jedna z najbogatszych w składniki odżywcze roślin na ziemi.
Betaina - pomaga utrzymać skórę gładką i elastyczną.
Prebiotyk - przywraca barierę ochronną skóry.
Soki z żółtych owoców: cytryny i moreli - dodatkowo orzeźwią Twoją skórę.

Po użyciu pozostawia skórę czystą, świeżą, miękką w dotyku i gotową na kolejne etapy pielęgnacji. Pianka nie szczypie w oczy, jest delikatna dla skóry. Sięgnij po ten oczyszczający koktajl do skóry twarzy!

Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Cocoamphoacetate, Prunus Armeniaca Juice, Citrus Limon Juice, Inulin, Betaine, Fructose, Lauryl Glucoside, Glycerin, Levulinic Acid, Sodium Levulinate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Polysorbate 80, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Parfum,Hexyl Cinnamal, Linalool, CI 19140.

Pianka głęboko nawilżająca do twarzy, świetnie oczyszczała i myła moją buźkę przy porannej lub wieczornej pielęgnacji. Dawała jej takiej energii i promiennego wyglądu. Używałam ją jako jeden z kroków pielęgnacyjnych przy myciu skóry. Była delikatna w dotyku, przyjemna w zapachu i bardzo wydajna. Lubię piankowe produkty i jak ich nie mam w pielęgnacji jakoś tak mi czegoś brakuje. Fajnie, że poznałam tą piankę, bo jej aloesowe właściwości świetnie pielęgnowały moją buzię. Bardzo przyjemny produkt na lato, kiedy dużo się opalamy i skóra jest taka rozgrzana. Aloes przyjemnie łagodził to rozgrzane uczucie na skórze i zapewniał najdelikatniejszą, oczyszczającą ochronę. 


Wielofunkcyjny żel aloesowy:

YUMI Wielofunkcyjny żel aloesowy to kosmetyk pomocny w codziennej pielęgnacji ciała, twarzy i włosów. Intensywnie, dogłębnie nawilża, a także koi i przyjemnie chłodzi podrażnioną skórę, w tym po ekspozycji na słońce.

Skład żelu aloesowego został wzbogacony o ekstrakty z owoców: maliny, jabłka, brzoskwini, kiwi, papai, ogórka i truskawki. Dzięki temu jeszcze lepiej regeneruje i odżywia skórę. Żel aloesowy błyskawicznie się wchłania, ma przyjemny zapach i pozostawia na skórze chwilowe, przyjemne uczucie orzeźwienia. Sięgnij po odżywczy koktajl dla twojej skóry!

Co wyróżnia Wielofunkcyjny Żel Aloesowy YUMI?
- zawiera 99% soku z liści aloesu,
- ma 99% składników pochodzenia naturalnego, to jeden z najbardziej naturalnych żeli aloesowych dostępnych na rynku,
- jest 100% wegański, nietestowany na zwierzętach,
- jest produkowany w Polsce,
- zawiera ekstrakty z owoców: maliny, jabłka, brzoskwini, kiwi, papai, ogórka i truskawki,
- nie zostawia lepkiej warstwy,
- błyskawicznie się wchłania,
- dogłębnie nawilża, przyjemnie koi i chłodzi skórę, np. po ekspozycji na słońce,
- regeneruje i odżywia skórę,
- ma przyjemny zapach i pozostawia na skórze chwilowe, przyjemne uczucie orzeźwienia,
- ma bezpieczny skład, bez toksycznych substancji, może być stosowany przez kobiety w ciąży,
- można stosować go do twarzy, ciała i włosów.

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Aqua, Glycerin, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Cucumis Sativus Fruit Extract, Fragaria Ananassa Fruit Extract, Prunus Persica Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Rubus Idaeus Fruit Extract, Chondrus Crispus Powder, Parfum, Polysorbate 20, Levulinic Acid, Sodium Levulinate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

Wielofunkcyjny żel aloesowy, to żel/balsam, który pomagał mi na "każdą" dolegliwość skórną. W konsystencji to przezroczysty jasno zielony żel, który szybko się wchłaniał, ale też szybko koił, łagodził i nawilżał podrażnienia. To żel, który uważam, że powinien być w każdym domu zwłaszcza na wakacjach, kiedy narażamy swoją skórę na słońcu, a taki aloes pięknie łagodził np. zaczerwienienia. Żel też można stosować na skaleczenia, gdyż właściwości aloesu naprawdę przynoszą szybko pomoc i ulgę. Mały minusik jaki zauważyłam przy tym żelu jest taki, że jak nakładałam go w większej ilości potrafił się lepić i skóra była taka lepka. Żelu nie używałam na włosy, ani na twarz.


Mnie kosmetyki te zachwyciły - nie mam swojego jednego ulubieńca, gdyż każdy z nich jest u mnie numerem jeden. Każdy z nich super działał i się idealnie sprawdzał. Chciałabym poznać też inne produkty, bo oglądając ofertę jest ich całkiem sporo i cieszą się one popularnością. Oprócz działania i dobrych składów, podobają mi się też ładne opakowania wraz z etykietami. Prawda, że są bardzo ładne i przyjemne?

Stosujecie aloesowe kosmetyki lub macie swój ulubiony produkt z Yumi?



pozdrawiam,
Donna

16 sie 2022

Na tropie Vermeera - wyd. Znak Horyzont.

Witam,



Czytanie różnych gatunków literackich na wakacjach ostatnio u mnie to coś nowego. Moja domowa biblioteczka pod tym względem jest naprawdę różnorodna. Na rynku wydawniczym jest tyle nowości, że nie starcza czasu, aby to wszystko móc przeczytać. Książka "Na tropie Vermeera" z wydawnictwa Znak Horyzont swoją premierę miała już 13 lipca 2022. Słyszałam, że to idealna lektura właśnie na lato, więc i ja postanowiłam ją przeczytać. Może nie jest to typ książki dla każdego, ja także nie wiedziałam co mogę się po niej spodziewać i czy odnajdę się w tej historii, ale dałam szansę i w czasie letnich wieczorów ta książka była ze mną. 


Co charakteryzuje obrazy Vermeera? Ograniczona paleta kolorów. Piękne tkaniny, obicia, faktury. Mapy i okna. Perły. Postaci kobiet. Ale przede wszystkim – są praktycznie niemożliwe do podrobienia.

A jednak kiedy na świecie szaleje wojna, mieszczącą się w Berlinie pracownię malarską odwiedza oficer SS. Ma dla właściciela zlecenie z gatunku niewykonalnych – skopiować Alegorię malarstwa Vermeera. Jacob Wolf, fałszerz i Żyd z pochodzenia, znajduje się w sytuacji bez wyjścia.

Sprawa obrazu wraca pięćdziesiąt lat później. Z Lucasem Allardem, paryskim dziennikarzem, kontaktuje się były więzień obozu koncentracyjnego. Jeśli wierzyć jego słowom, Wolf sporządził nie jedną, lecz dwie kopie arcydzieła. Tylko co w takim razie stało się z oryginałem?

Jednocześnie profesor Sorbony Maxime Oiseau otrzymuje od tajemniczego kolekcjonera zadanie odnalezienia oryginału. W śledztwo wciąga swoją doktorantkę, ale im więcej odkrywają i im dalej podążają tropami Vermeera, tym bardziej zaczyna interesować ich inna zagadka: kim jest ich zleceniodawca?



 Kto już czytał i jak wrażenia?




pozdrawiam,
Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...