21 gru 2017

Mózg 41 największych mitów wyd. Pwn.

Witam,



Nieraz się mówi, że ktoś nie ma mózgu (jeśli zrobi jakąś głupotę, zachowa się niestosownie lub chce pokazać swoją wyższość i pokazać, że on myśli, a ktoś nie) Czasami w telewizji (czy w internecie) lubię oglądać naukowe programu dotyczące ludzkiego ciała - mózg jest chyba jeszcze nie odkrytym do końca narządem. Kiedy więc wydawnictwo Pwn w swojej ofercie wydało książkę Mózg 41 największych mitów autora Christiana Jarrett chciałam ją przeczytać. Nie jest to książka tylko dla lekarzy czy naukowców - każdy może ją przeczytać, kogo trapią jeszcze nieodgadnione teorie na temat mózgu. 


W ciągu ostatnich 150 lat opublikowano prawie dwa miliony prac naukowych poświęconych funkcjonowaniu mózgu. Choć nasza wiedza dotycząca działania tego organu rośnie w dużym tempie, wciąż jednak mózgowe mity trzymają się mocno. W dużej mierze przyczyniają się do tego media, nierzadko krzykliwymi nagłówkami zniekształcając czy wyolbrzymiając znaczenie wyników badań.

Czy rzeczywiście ludzie dzielą się na prawo- i lewopółkulowych?
Czy to prawda, że za doświadczenia religijne odpowiadają płaty skroniowe?
Czy mózg naprawdę działa jak komputer?
Czy to prawda, że im większy mózg, tym mądrzejszy jego właściciel?
Czy rzeczywiście korzystanie z internetu nas ogłupia?

Christian Jarrett mistrzowsko rozprawia się z najbardziej rozpowszechnionymi mitami na temat budowy i funkcjonowania mózgu oraz w przystępny sposób pokazuje aktualny stan wiedzy i badań. Dzięki tej książce nauczysz się krytycznie czytać sensacyjne prasowe doniesienia.

Jeśli wierzysz, że wykorzystujemy tylko 10% możliwości naszego mózgu, koniecznie sięgnij po tę książkę!


Książkę tak naprawdę czytałam na raty wieczorami, gdyż ostatnio krucho było u mnie z wolnym czasem. Kiedy leżała gdzieś na regale ktoś z domowników zapytał czemu ją popisałam... Pomazana okładka strony już taka jest oryginalna, więc nikt z małych dzieci czy dorosłych ją tak nie popisał. W księgarni może nie przyciągać więc od razu czytelników, bo okładka strony jest pomazana, ale nie ocenia się przecież książki po okładce ;) Nie wiem co autor miał na myśli z taką okładką, ale ten 'szkic' może też w pewnym stopniu przypominać jak wygląda Nasz mózg. Jak zatem z treścią - czy książka jest ciekawa? bo zazwyczaj zawsze pada takie pytanie - tak! Jest ciekawa, interesująca. Nie zostawiłam jej przecież tylko jak wcześniej pisałam czytałam na raty, bo zawsze gdzieś tam nowy rozdział mnie już ciekawił co będzie dalej i dalej. A każdy rozdział czy mit opisany jest osobno, więc zawsze można wrócić do danego rozdziału czy wybrać coś co będzie się czytało dalej. Budowa mózgu czy też działanie poszczególnych części (elementów) może dla mnie nie jest tak bardzo fascynujące, bo mnie cały czas ciekawiły te mity. Nie mniej jednak z książki i tak dowiemy się jaką rolę pełni mózg oraz jak zmieniał się on na przestrzeni lat, jak się rozwijał.


Wiecie, że mózg wykorzystujemy tylko w 10 %? Czy to mit? Czy prawda?


Dla przykładu podam Wam kilka mitów na temat mózgu: (niektóre są zabawne)
1. Siedliskiem myśli jest serce
2. Mózg rozprowadza po ciele pneumę życiową
3. Komórki mózgowe łączą się w wielką sieć nerwową
4. Siedliskiem funkcji umysłowych są jamy w mózgu
5. Wywiercenie otworu w czaszce uwalnia złe duchy  (??? :D) 
6. Osobowość można odczytać z wypukłości czaszki
7. Choroby psychiczne można leczyć przez odłączenie płatów czołowych.
i wiele wiele innych aż do 41... 


Uważam, że warto przeczytać tą książkę, albo chociaż wybrane #mity.



 pozdrawiam,

Donna

19 gru 2017

Fotkowy mix # 20.

Witam,




Przez około 2,5 miesiąca nie było żadnego fajnego foto-mixu. A wiele się u mnie działo dobrych rzeczy. Nie wszystko też jestem w stanie pokazywać. Ostatnio coś nie mogę zgrywać zdjęć z telefonu, no szkoda, ale będę dalej walczyć z kabelkiem i programem, aby zdjęcia zgrywać na bieżąco. Póki co zapraszam na wybrane zdjęcia, które bardzo miło wspominam, kiedy je robiłam lub ktoś mi je robił. Jak spędzałam czas...

Spacerując spotkałam Św. mikołaja :) przecież on istnieje! heheh


Uwielbiam podróże. Jesienią odwiedziłam Rzeszów, początkiem grudnia poleciałam za granicę - w samolocie czy w samochodzie czuję się jak ryba w wodzie.

To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

W takim sklepiku to ja mogę zamieszkać :D


Ulubiony pleśniowy ser. Piękna etażerka od cioci Beatki, dużo owocków no i przepyszne czekolady, kiedy nachodzi chęć na coś słodkiego.


Nocne spacery w czasie zbliżających świąt to uliczna magia. Światełka i ich klimat jest cudowny o tej porze roku. A jeśli do tego jest dobre towarzystwo, to już niczego do szczęścia nie potrzeba.

Jeśli kiedykolwiek zamierzasz cieszyć się życiem – teraz jest na to czas – nie jutro, nie za rok.. Dzisiaj powinno zawsze być naszym najwspanialszym dniem!

Tanie drobnostki, które poprawią zawsze humor. Kilka wosków, które już znam, bo bardzo je lubię i pierwsza wizyta w Dm, która skończyła się 'skromnie' :D Poszłam z myślą, kupię kilka żelków pod prysznic..



Sukces jest prosty. Zrób co należy, jak należy, kiedy należy.


Myślę, że ta pozytywna dawka inspiracji dodała Wam dobrej energii. Na więcej zdjęć zapraszam jak zawsze na: instagram.com/goldonaa/  Buziaki :*




 pozdrawiam,

Donna

Pasta do zębów o potrójnym działaniu - żel aloesowy Equilibra.

Witam,



Bardzo się cieszę, że oferta marki Equilibra się rozrasta i oprócz produktów pielęgnacyjnych do ciała (słynnych aloesowych) znaleźć możemy też produkty do higieny jamy ustnej. Od miesiąca poznaję pastę do zębów o potrójnym działaniu - żel aloesowy. Tak się złożyło niefortunnie, że przed wyjazdem jaki miałam początkiem grudnia, dzień przed odlotem siedziałam na fotelu dentystycznym, bo rozbolał mnie ząb. Na szczęście to nie było nic groźnego, małe borowanko i ząb uratowany. Zabrałam wtedy ze sobą ową pastę, bo chciałam zacząć ją testować i jak najszybciej poznać. Pierwsze wrażenia pozytywne, ale zapraszam Was kochani na dłuższą recenzje.


Opis:
Pasta do zębów w formie delikatnego żelu o świeżym miętowym smaku, wolna od sacharyny. Łączy w sobie kojące działanie aloesu i escyny z antyseptycznym działaniem olejku z drzewa herbacianego. Mentol w sposób naturalny odświeża jamę ustną. Stosowana regularnie, przy prawidłowym szczotkowaniu zębów przez co najmniej minutę, pomaga chronić zęby przed próchnicą i powstawaniem kamienia nazębnego, a także zapobiega chorobom dziąseł i zapewnia świeży oddech. Kontrolowane właściwości ścierne, nie uszkadza szkliwa.

Składniki:
 Glycerin, Sorbitol, Hydrated Silica, Aqua (Water), Sodium Lauroyl Sarcosinate, Aloe Barbadensis, Aroma (Flavor), Potassium Acesulfame, Escin, Cellulose Gum, Menthol, Ubiquinone (Co-Q10) (Coenzyme Q10), Xylitol, Melaleuca Alternifolia Oil, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, CI 75810 (Chlorophyllin-Copper Complex).


Opinia:
Lubię jak pastę dostajemy w opisanych kartoniku. To daje mi takie poczucie, że pasta jest dobrze zabezpieczona. Po sklepach można kupić wiele past w samych tubkach - jednak kiedy jest ona zapakowana w kartonik czuję się 'lepiej' :D Jeśli chodzi o pasty do zębów, mam kilka sprawdzonych i ulubionych, ale też często sięgam i szukam nowości. Lubię jak pasta jest ostra tzn. ma mocno miętowy zapach/smak - nie lubię takich co słabo czuć miętą lub są takie nijakie, choć te ponoć są najlepsze. Pasta z Equilibry, a właściwie żel aloesowy to dla mnie nowość. To pasta naturalna. Jest to chyba pierwsza aloesowa pasta jaką do tej pory miałam. No nie wiem hmm... nieraz używałam może podobne, jakieś ziołowe, ale żelu aloesowego jeszcze nie. Posmak tej pasty może nie jest ostry, ale przy myciu jak i po umyciu czuję odświeżenie i świeżość. Zęby są dobrze wyszczotkowane, umyte, 'gładkie w dotyku'. Świeży oddech ku mojemu zdziwieniu jest zadowalający. Z początku myślałam, że taki żel to na chwile odświeży, ale nie - odświeża na dłużej.


Pasta pomimo 75 ml pojemności, okazała się być wydajna. Bez problemu wydostaje się z tubki, nie spada ze szczoteczki. Wystarczająco się pieni i taka wersja żelowa mi jak najbardziej odpowiada i przypasowała. Koniecznie ją poznajcie, jeśli zależy Wam na naturalnej i dobrej paście do zębów, która chroni przed próchnicą, powstawaniem kamienia nazębnego, a także zapobiega chorobom dziąseł i zapewnia świeży oddech.




pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...