Witam,
Nic tak nie poprawia kobiecie humoru jak nowa woda perfumowana, a do tego jak zapach pasuje i się podoba - tak wspomniany humor jest gwarantowany na długie, długie godziny. Jakiś czas przed świętami podczas pichcenia potraw, sprzątaniem, a dopinaniem wszystkiego na ostatni guzik dotarł do mnie nowy damski cytrusowo-piżmowy zapach dla kobiet od NOU wersja Bergamot.
Pierwsze psikania nim i poznawanie zapachu przywoływały u mnie myśl - to zupełnie coś innego, niż do tej pory miałam i używałam. Bardzo lubię piżmo jak i coś cytrusowego, ale to kojarzyło mi się tylko z latem i takie zapachy wybierałabym tylko w porze letniej, zimą niekoniecznie - ale zapach ten tak do siebie przyciąga swoją świeżością i czymś męskim, że zasługuje na wysoką pozycję wśród zapachów jakie aktualnie używam. Jestem na tak i cieszę się z takiej odmiany.
Opis tego zapachu jest niesamowity, wystarczy zamknąć oczy i wyobrazić sobie tę woń:
Właśnie wkraczasz do ogrodu NOU Bergamot. Spacer rozpoczyna się od zapachów cytryny, bergamoty i kardamonu, ale po chwili wyczujesz również świeżość przed chwilą zerwanych z gałązki zielonych liści. Zamarzy ci się filiżanka orzeźwiającego napoju i wtedy, nieoczekiwanie, pojawią się zapachy jaśminu, zielonej herbaty, irysa i lilii. Dreszcz emocji popchnie cię tajemniczą alejką w głąb ogrodu. W jednym z najpiękniejszych zakamarków zielonego buszu odkryjesz drzewo cedrowe, wokół którego tańczą nuty piżma.
A jakie nuty w nim można spotkać?
Nuta głowy: cytryna, bergamota, kardamon, zielone liście
Nuta serca: jaśmin, zielona herbata, irys, lilia
Nuta bazy: drzewo cedrowe, piżmo
Woda znajduje się w prostym i klasycznym szklanym flakoniku, który wygodnie trzyma się w dłoni. Jest o 50 ml pojemności. Posiada także kartonik w tonacji etykiety, który zdradza, że będzie to coś świeżego, śmiałego i nieszablonowego. Jednym słowem coś orzeźwiającego. Nuty jakie występują w zapachu m.in. cytryna, zielona herbata, lilia czy drzewo cedrowe są świeże, letnie, ale zarazem męskie jak na typowo kobiecy zapach. Aromat cytrusów jak dla mnie jest dobrze odbierany, lubię takie. Zapach z pewnością należy do kategorii unisex, nie zaliczyłabym go tylko dla kobiet, bo ja wyczuwam tu coś zdecydowanie męskiego. Trwałość mnie zadowala, czuję go w ciągu dnia, może nie jakoś bardzo mocno, ale zapach jest wyrazisty i przypomina o sobie. Kiedy jestem znudzona typowo kwiatowymi czy orientalnymi zapachami - wybieram ten cytrusowy, który dodaje mi takiej pozytywnej energii i kopa do działania. Zapach ten jak i inne jego wersje dostępne są w drogeriach Rossmann, czyli łatwo dostępne. Za 50 ml, zapłacimy ok. 69 zł, więc cenowo jest w porządku. Czy skuszę się na pozostałe wersje? jeśli tylko będą testery w drogeriach, by zapoznać się z zapachami to tak - skuszę się :)
Czy zimą lubicie aromatyczne zapachy, czy stawiacie na świeżość przy białym puchu?
pozdrawiam,
Donna











