8 gru 2014

Under the palms.

Witam,


Chaba każdy z Nas marzy już o wakacjach, wypoczynku pod palmami i rajskim klimatem. No cóż, możemy tylko pomarzyć, bo i tak zbliża się zima wielkimi krokami. Ale.. ale.. wosk YC Under the palms przeniesie nas na tropikalną wyspę... Jest to wosk z rześkiej linii zapachowej z serii Classic. Wyczuwalne aromaty to trawa morska, liście palmowe, kokos.


O zapachu:

"Jakie będzie najbliższe lato? Ciepłe? Być może! Deszczowe? To się okaże! Pewne w tej meteorologicznej zgadywance jest jedno – jeśli najbliższe wakacje zdecydujemy się spędzić z Yankee Candle, zafundujemy sobie moc intensywnych, bardzo egzotycznych wrażeń. W wyjątkowo letniej propozycji Under the Palms znajdziemy wszystko to, co składa się na idealny wypoczynek na tropikalnej wyspie. Zapach trawy morskiej, świeży aromat palmowych liści i słodkie nuty tropikalnych kokosów – pełnia wakacyjnej, rajskiej natury rozkwitająca we wnętrzu aromatycznego wosku i wypełniająca wszystkie kąty domu letnim, egzotycznym klimatem"

 

Moja opinia:

Gdy odpaliłam ten wosk i weszłam po kilku chwilach do pokoju, poczułam piękny zapach trawy morskiej, aż nie chciałam już wychodzić z pokoju przez cały wieczór. Świeży, odświerzający i rześki. Przypomina mi pachnącą przestrzeń, gdzie panuje spokój, harmonia i wyciszenie. Wosk jest intensywny, więc odrobina już wystarcza by cieszyć się zapachem, ale po kilku godzinach od odpalenia zapach słabnie i czujemy go tak delikatnie, ale równie przyjemnie. Zapach podoba mi się, ale do ulubionych nie mogę go zaliczyć. To czego nie odczułam w nim to zapachu kokosu.. hmm 

Do kupienia: tutaj



pozdrawiam,

Donna



7 gru 2014

Hipoalergiczny żel pod prysznic BIAŁY JELEŃ dla aktywnych kobiet 3w1.

Witam,


Tydzień pracy za mną, już kolejny za parę godzin przede mną... do tego weekend w Krakowie, aż nie mam kiedy usiąść i poczytać co na Waszych blogach piszczy i co u Was słychać. Aktywna od rana do nocy jestem, aż się dziwię skąd ja na to wszystko biorę tyle siły, martwi mnie jednak to, że bardzo szybko spadam na wadze i tym sie niepokoje... muszę chyba zrobić jakieś badania profilaktyczne, tylko pytanie kiedy :( choć ogólnie czuję się dobrze, mam mnóstwo energii ale spadek masy ciała zaczyna być niepokojący... 

Dla wszystkich aktywnych tak jak ja (choć znajdą się i tacy co uważają czym ja mogę być tak zmęczona i wymyślam) przedstawiam Hipoalergiczny żel pod prysznic BIAŁY JELEŃ dla aktywnych kobiet 3w1


Opis:
Hipoalergiczny żel do mycia ciała, włosów i twarzy Biały Jeleń 3 w 1 dla kobiet prowadzących aktywny tryb życia to produkt intensywnie odświeżający i pielęgnujący skórę.
Specjalnie opracowana formuła dokładnie oczyszcza, wzmacnia i odżywia skórę oraz nadaje zdrowy wygląd włosom. Żel przeznaczony jest do mycia ciała, twarzy i włosów. Dzięki minerałom pochodzenia morskiego skóra odzyskuje optymalny poziom nawilżenia, nawet po długotrwałym wysiłku fizycznym.

Przebadany dermatologicznie wśród osób ze skórą szczególnie wrażliwą, skłonną do alergii i atopii.
Nie zawiera alergenów, parabenów, sztucznych barwników, SLES-u.



Moja opinia:

Produkt sprawdza się w miarę dobrze na wyjazdach, bo możemy nim umyć ciało, twarz i włosy i nie brać dużo kosmetyków ze sobą. To bardzo ułatwia pakowanie i poźniejsze dźwiganie ciężkiej walizki. Ale moja skóra ma różne potrzeby i słabo co wierzę, że jeden produkt jest dobry 'do wszystkiego' Nie ufam produktom 3w1 czy ileś tam w jednym. Oceniając owy żelek stwierdzam, że jest takim średniaczkiem. Słabo się pieni i bardzo delikatnie oczyszcza ciało. Produkt też jest mało wydajny. Zapach wyczuwalny, ale nie zbyt intensywnie - taki orzeźwiający. Po umyciu buźki nie zauważyłam żadnego uczulnia, więc w tym przypadku się sprawdza. Włosy umyłam raz, ale stwierdzam że od tego mam szampony, więc takie produkty mnie nie zachęcają. Szczerze mówiąc nie zachwycił mnie ten żelek takim wow, jeśli ma być dla aktywnych... Wyobrażałam sobie, że będzie bardziej orzeźwiający, bardziej pobudzający, bardziej pielęgnujący, że np. nie będę już musiała np. smarować ciała balsamem, bo skoro dla aktywnych to aktywni mają ograniczony czas i mało przeznaczają na długotrwałą pielęgnacje itd. 



Lubicie produkty 3 w 1?
Jeśli chodzi o mnie, to gdy nie mam wyboru lub jestem w jakiś ekstramalnych i specyficznych warunkach to takie produkty mogę użyć, ale jeśli chodzi o warunki domowe to raczej takie produkty omijam i używam osobno te produkty  co są do włosów, co są do twrzy, ciała itd. itd. 



pozdrawiam,

Donna

2 gru 2014

Cynkowa maska do twarzy - Bingo Spa.

Witam,



Lubię maseczki do twarzy, dlatego gdy tylko mam możliwość poznania czegoś nowego - chętnie testuję. Cynkowa maska do twarzy BingoSpa stosuję od 3 tygodni. Jak się spisuje i czy ją polubiłam zapraszam na krótką recenzję. 



Opis produktu:

Cynk praktycznie jako pierwszy z minerałów znalazł zastosowanie w preparatach dermatologicznych i kosmetycznych. Jest to związek uczestniczący w syntezie ponad 200 enzymów. Żaden inny mikroelement nie wpływa na tak wiele procesów zachodzących w organizmie. Od niego zależy prawidłowa budowa białek, a więc także nowo powstających komórek. Wpływa on na metabolizm kolagenu, odpowiada za wzrost włosów, paznokci, regenerację tkanek, wzmacnia układ odpornościowy. Cynk jest także silnym antyoksydantem. Uczestniczy w wytwarzaniu prostaglandyn regulujących m.in. funkcje wydzielnicze skóry, a zatem jest także odpowiedzialny za ilość wytwarzanego sebum.

***

Cynkowa maska do twarzy BingoSpa ułatwia oczyszczanie skóry z nagromadzonego sebum, przywraca jej naturalne pH, ściągają nadmiernie rozszerzone pory, łagodzą stany zapalne, zmniejszają skłonność skóry do powstawania zaskórników. Tlenek cynku to skuteczny środek w przypadku drobnych uszkodzeń skóry, oparzeń, trądziku młodzieńczego.

***

Wyciąg z aloesu, rumianku i lnu zapewnia intensywnie nawilżenie skóry, łagodzi podrażnienia i zapobiega wysuszaniu naskórka.



Cynkowa maska do twarzy BingoSpa zawiera:
15% cynku ( w postaci tlenku cynku) 
2,5% ekstraktów z aloesu, lnu i rumianku
Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych.


Sposób użycia: 
Maskę nakładać cienkimi warstwami, delikatnie wklepując. Pozostawić na skórze przez 10-15 minut, następnie umyć twarz ciepłą wodą. Cienką warstwę maski można nakładać na twarz i dekolt w celu ochrony skóry przed nadmiernym nasłonecznieniem.

Waga 150g




Moja opinia:
Zacznę od tego, że po otworzeniu pojemniczka, nie ma żadnej folii czy sreberka od zabezpieczenia maseczki. Mam nadzieję, że nikt wcześniej nie miał styczności z ową maseczką i nie wkładał tam swoich palców. Konsystencja biała, zwarta, puszysta i delikatna. Przypomina taką kremową pastę. Zapachu specjalnego nie wyczułam, jest neutralny. Aplikowanie na twarz jest wygodne, maseczka nie jest za rzadka, ani za gęsta. Można ją nakładać palcami lub pędzelkiem. Po kilku minutach maseczka zastyga na twarzy, ale nie tworzy 'takiej twardej skorupy'. Zmywa się średnio dobrze, bo nieraz niemogłam jej domyć (zostawały takie powłoki białe) ale przemywanie buzi tonikiem wszystko ładnie do końca wacik usuwał. Co do efektów: Maseczka działa dobrze - oczyszcza, lekko matowi i łagodzi łagodnie podrażnienia. Po maseczce należy nałożyć najlepiej nawilżający krem. Systematyczne stosowanie maseczki wyrównuje koloryt skóry. Sprawia, że skóra na buzi lepiej oddycha i lepiej wchłaniają się kremy. Maseczka nie uczuliła mnie, ani nie zauważyłam żadnych podrażnien. Opakowanie jest bardzo wydajne i myślę, że starczy mi na kilka miesięcy.


Maseczka jest dostępna na  bingosklep.com.


Znacie tą maseczkę?
Ja bardzo lubię maseczki robić wieczorem wtedy gdy wracam już do domu i mam chwile
 (dosłownie chwile dla siebie)




pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...