31 paź 2016

Jesienne nowości: Lirene, Bielenda, Persil + informacja o fb blogowym.

Witam,



Ostatni dzień października, a pierwszy nowego tygodnia zaczął się dla mnie bardzo miło, a to za sprawą kilku nowych paczuszek i nowości kosmetycznych. Spodziewałam się dwóch kurierów, ale trzech paczuszek dziś nie :) De facto kurier, którego spodziewałam się później był pierwszy. Brawo dla DHL i paczuszki od Lirene. Natomiast Pan z DPD jak zawsze dzwoni na komórkę i każe sobie wyjść z domu pod bramę, a jak zajedzie to trąbi na całego i sam nawet nie wysiądzie z samochodu - wygodniś ;) Ale przejdę do tego, co zawitało do mnie z jesiennych nowości :) 


Na początek nowości od Lirene - do pielęgnacji ciała, twarzy, rąk, stóp i kolorówka na konkurs makijażowy. Dziękuję Pani Aniu :) zaszła niewielka pomyłka w korektorach ale to drobiazg.

Zostałam wybrana do testowania nowości z Bielendy, a dokładnie jest to - Olejek nawilżający abisyński w kremie do ciała :)

Również zostałam wybrana do przetestowania nowych kapsułek do prania Persil :) To są właśnie te konkursy w których biorę udział, gdzie trzeba napisać krótko, dlaczego Ty chcesz przetestować.... ;) szczęście dopisało i zarówno Bielenda jak i Persil to upominki z takich konkursów. 

Czy u Was dziś zawitał kurier z uśmiechem na twarzy wręczając nowości kosmetyczne? :)))


Na koniec wpisu, chciałam Was poinformować o:
Założyłam fb blogowego: (lepiej późno niż wcale:D)


...gdyż dużo dostawałam informacji, dlaczego go nie prowadzę. Mam profil prywatny, ale teraz mam też i blogowy, więc jeśli i Ty masz fb, a na pewno masz (obojętnie czy prywatny czy blogowy, firmowy czy inny) zostaw link chętnie go polubię :) a jeśli chcesz to polub i mnie... Dzięki :***



pozdrawiam,

Donna


30 paź 2016

Życie jest krótkie, więc łam zasady... Pracownia dekoracji AKatja.

Witam,



Lubię przeglądać w sieci inspirujące cytaty i fotografie. Cytaty o życiu, mądrości, te pozytywne i czasem te smutne. Wtedy też nachodzi mnie chwila zadumy, refleksji, bo cytaty motywujące dają do myślenia i zastanowienia się na moment, gdy życie Nam tak szybko ucieka. Nie żyjemy teraźniejszością tylko ciągle myślimy, co będzie kiedyś tam - czyż nie jest tak? ;) Ciekawym pomysłem są inspirujące cytaty w postaci naklejek, które możemy przykleić sobie bezpośrednio na ścianę w sypialni, w salonie, w kuchni i gdzie tylko chcemy. Oferta Pracowni dekoracyjnej AKatja jest bardzo bogata jeśli chodzi o asortyment. Mnie zainspirował napis:


Życie jest krótkie, więc łam zasady...- C423
"Naklejki ścienne lub szablony malarskie z cytatem, napisem, to wyjątkowe i oryginalne dekoracje ścian. Duży napis ozdobną czcionką wzbogaci wnętrze, nada indywidualny charakter zarówno w pokoju młodzieżowym jak i korytarzu, salonie. Nalepka naklejona zarówno na płytki jak i na ścianę sprawi, że monotonna powierzchnia zyska nowy wymiar. Napisy doskonale wyglądają również na drzwiach szafie lub suficie..."


Na całą naklejkę naklejona jest folia transportowa ułatwiająca naklejenie naklejki w całości, jednak można bez trudu rozciąć elementy nożyczkami i naklejać według własnej kompozycji.


Moja opinia:
Do naklejki samoprzylepnej dołączona jest instrukacja, która jest łatwa w użyciu, ale samo zadanie naklejenia wymaga skupienia, koncentracji i kilku osób, by ją dobrze przykleić. Raz przyklejoną 'źle' naklejkę nie można już poprawiać...


Wymiar mojej naklejki to 50/100 cm. Leżała kilka dni, by się wyprostować, ponieważ gdy dotarła do mnie była dobrze zapakowana w rulonik. 


Pomimo, że naklejka ma mały format ja napis sobie przeciełam na 3 części, 
by łatwiej mniejsze części naklejać.


Pracownia oferuje różne rozmiary jak też kolory naklejek, rodzaje tworzywa, a za niewielką opłatę nawet cykorie. 


Efekt końcowy:


Lubicie tak dekorować ściany?




pozdrawiam,

Donna

29 paź 2016

Miód spadziowy ze spadzi iglastej.

Witam,



Lubię wszystkie rodzaje miodów, a najbardziej spadziowy. Lubię jak miód jest lejący, taki żeby nadawał się do kanapek, naleśników, musli i innych potraw bez rozsmarowania tylko delikatnie go pokropić tak by nie spływał z niczego, a poczuć jego płynną konsystencję. Miód spadziowy podlega szybko krystalizacji, więc nie jest on płynny, chyba że damy go na chwilę do ciepłej wody. Wtedy zaczyna się rozpływać i mięknie. Bo tak, gdy leży to jego konsystencja jest kremowa, gęsta i taka zbita. Nie mniej jednak i tak dobrze rozsmarowuje się na pieczywie.


Wyróżnić możemy dwa gatunki miodów spadziowych:
Spadź iglasta pochodzi z drzew iglastych i ma łagodniejszy smak. Owy miód spadziowy uzyskuje się ze świerków, jodły, sosny czy modrzewia. Sprawdza się w schorzeniach dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, zaparciach, biegunkach, chorobach serca i naczyń oraz nerwicy.
Spadź z drzew liściastych z lekkim posmakiem żywicznym. Ma dość charakterystyczny kolor – ciemny, prawie czarny z odcieniem zielonkawym lub nawet szarawym.



Miód spadziowy jest niedoceniany, a ma najwięcej zalet i właściwości niż inne rodzaje miodów. Polecany on jest dla osób, które wykonują swoją pracę w szkodliwych warunkach, ponieważ ma działanie odtruwające i przeciwzapalne. 


Na okres jesienno-zimowy jest naturalnym antybiotykiem, który dodawany do herbaty, czy do wody z cytryną podnosi odporność. No i któż się nie oprze temu słodkiemu smakowi. Co prawda ta wersja spadziowa ma charakterystyczny smak niż np. miody wielokwiatowe, lipowe czy akacjowe, ale jeśli ktoś preferuje ogólnie miód to i tak nie poczuje wielkiej różnicy. 

maja :)


Ja swój miód mam ze sklepu bioindygo, ale sprawdzając na stronce, widzę że jest aktualnie wykupiony i chwilowo jest niedostępny. Za to inne smaki są ;) Skusicie się na miodek?


pozdrawiam,

Donna

28 paź 2016

Francuski żel pod prysznic Ma Provence.

Witam,



Jakiś czas temu zostałam wybrana do przetestowania francuskiego żelu pod prysznic Ma Provence. Dostałam go w nietypowej formie, bo bez buteleczki, a jako taki wkład uzupełniający. Pomyślałam hmczemu nie - taka forma również może być dobra, ale nie do końca mnie to przekonywało. Jak tylko skończy mi się mydełko w płynie, które ma w opakowaniu pompkę to przeleję sobie owy żel do pojemniczka, by aplikacja była lepsza do nabierania żelu na rękę czy też gąbkę. 


Opis:
"Wyjątkowa kompozycja złożona z olejków roślinnych kusi zapachem owoców i roślin pochodzących z terenów Prowansji. Łagodne dla skóry preparaty troskliwie myją i pielęgnują ciało. Po użyciu tego żelu skóra jest dobrze oczyszczona oraz nawilżona i wzbogacona w składniki aktywne. Dzięki zawartości olejków kwiatów róży skóra po kąpieli jest ukojona i zregenerowana i przepięknie pachnąca. Ten naturalny kosmetyk nie zawiera konserwantów, barwników i parabenów"


Moja opinia:
Pierwszy raz się spotykam, aby testować 'wkład' a nie produkt w ładnym opakowaniu. Choć to opakowanie wizualnie też mi się podoba, ale wersja 'wkładu' nie zachęca jakoś specjalnie. Kiedy natomiast odkręciłam żel i użyłam pod prysznicem - zakochałam się w różanym zapachu. Tak to jest to! piękny, kwiatowy różany zapach otula ciało i prysznic zamienia się w bajkową podróż zachwycająca swym zapachem. Zapach róż bardzo lubię w kosmetykach, bo jest taki kobiecy, elegancki, subtelny, po prostu piękny :) Żel dobrze się pieni, przy kontakcie z wodą, piana staje się delikatna i oczyszcza skórę. Dobrze się spłukuje. Nie uczula mnie, nie podrażnia. Jestem na tak, choć wersja wkładu, czyli samej formy nie zachęca. Przy przelaniu do buteleczki, żel posłuży mi na dłużej bo ma aż 500 ml pojemności. 


Konsystencja żelu jest przezroczysta. Co z trudem było ukazać na zdjęciu. Szkoda, że nie można przez ekran dać Wam powąchać - bo sam zapach już niesamowicie odpręża. Żel użyłam też do kąpieli jako taki dodatek wraz z solą lawendową. Pachniało nie tylko w łazience ;) 

 Francuski żel pod prysznic Ma Provence zasłużył na 5!


Znacie może ten żel?
Kupujecie czasem wkłady kosmetyków (żeli, mydeł w płynie itp. ?) Stawiacie na opakowania ekonomiczne i tańsze z wkładów czy jednak wolicie za każdym razem kupić produkt w ładnym buteleczkowym opakowaniu ;)



pozdrawiam,

Donna

27 paź 2016

Odżywianie zgodne z genami - nowa dieta dla zdrowia!

Witam,



Dziś chciałam poruszyć temat o diecie. Tak, wiem dla Was to może być kolejny formalistyczny i zdawkowy temat gdzie pełno tego w sieci, w mediach, kolorowych pismach i często padają pytania dlaczego dieta diecie nierówna. Kto z Nas kiedyś nie stosował diety choćby raz w swoim życiu? Kto próbował kilkakrotnie po czym się poddawał? A czy ktoś próbował i wie, że dietę można ustalić w oparciu o swoje genetyczne predyspozycje? Tak! W dzisiejszych czasach już można i właśnie taką formą zajmuje się DF Medica Polska o międzynarodowej renomie, która rozpowszechniła u Nas w kraju badania genetyczne w kontekście diety, prawidłowego żywienia oraz profilaktyki chorób dietozależnych. Ja pomimo, że jestem osobą szczupłą chciałabym kiedyś poddać się takim badaniom co moje geny powiedzą o mojej diecie. To może być ciekawe...

źródło: dfmedica.eu

Chciałam o diecie genetycznej napisać, bo temat ten mnie zainteresował, choć zdaję sobie sprawę, że tu na blogu to tylko namiastka tego obszernego tematu jaki możemy przestudiować z naukowych książek czy wiedzy lekarzy i specjalistów. Kiedyś w szkole na lekcji biologii jak był dział o genetyce to napisałam nawet o nim specjalny referat - lubiłam takie wyszukane tematy i ciekawostki dotyczące człowieka.  Ale dziś jak wiemy, z pewnością badania i nauka ruszyła znacznie do przodu, więc warto coś wiedzieć o nich na bieżąco, gdyż genetyka to nowoczesna gałąź medycyny, która jest coraz bardziej znacząca w XXI w.
źródło: dfmedica.eu
Dlaczego jedni mają skłonność do tycia, a inni nie?
Dlaczego jedni wykorzystują na procesy życiowe węglowodany, a inni białko? 
Dlatego, że każdy z Nas jest inny, ma inne potrzeby i jest niepowtarzalny. 
Często słyszę jedz mięso, bo to białko... a ja po mięsie nie czuję się dobrze i mi mięso nie jest do życia potrzebne! (zjem, ale raz na jakiś czas - nie muszę codziennie) Preferuję za to makarony, czyli węglowodany i nie mam skłonności do tycia. Taki mametabolizm i dobrą przemianę materii. Tak obserwuje mój organizm i wiem co jest dla niego dobre, a co nie.
Ale jeśli dzieje się coś z Naszym organizmem nie tak, to sygnał by zasięgnąć porad specjalistów. W Naszym DNA zapisane jest mnóstwo istotnych informacji na temat podatności na różne choroby, których poprzez odpowiednią dietę możemy wykluczyć czy załagodzić jej objawy. DNA mówi też, o kolorze włosów, oczu i jest skarbnicą wiedzy o Naszym organiźmie. Ono nigdy się nie zmienia. Raz wykonane badanie (o który napiszę poniżej) daje nam pewność i pokazuje co Nam służy z poszczególnych pokarmów, a co należy wykluczyć z jadłospisu.

źródło: dfmedica.eu
To co jest ciekawe to z pewnością badania, które wiele Nam powiedzą jak zacząć genetyczną dietę. Badanie takie jest bezbolesne i bezinwazyjne i polega na pobraniu materiału genetycznego z nabłonka poprzez potarcie patyczkiem wymazowym wewnętrznych stron policzków. Przed pobraniem zaleca się powstrzymać od jedzenia i picia jedną godzinę. To badanie nazywa się Genodiet Completo, które jest unikalnym badaniem zależności genów z wykorzystaniem nutrigenetyki i nutrigenomiki. To również Genodiet Raport – czyli, indywidualny profil żywieniowy oraz zalecenia dietetyczne zgodne z DNA pacjenta.

żródło: dfmedica.eu
Owe badanie jest dla osób, które:
- często czują się źle 
- wielokrotnie były na dietach, ale bez żadnych rezultatów,
- chcą się zdrowo odżywiać
- często łapią infekcje 
- pomimo dobrych wyników badań, nie mogą rozpoznać przyczyny tycia
- mają podwyższony cholesterol, cukrzycę i są zagrożone miażdżycą
- jest dla dzieci, dorosłych jak również osób w podeszłym wieku
- i wiele wiele innych przykładów 

Korzyścią z badania jest przede wszystkim uniknięcie wielu chorób dietozależnych, utrzymanie prawidłowej masy ciała, odżywianie zgodne z DNA.

Podsumowując:
Genodieta to plan odżywiania i aktywności fizycznej stworzony w oparciu o badania genetyczne, które pozwalają m.in. na określenie typu metabolicznego.


Może to już przełom we wszystkich dietach cud o których tak pełno wszędzie? 
Jak myślicie?
Zdecydujecie się w przyszłości na takie badanie?



pozdrawiam,

Donna

26 paź 2016

Zapraszam na rozdanie z Elfa Pharm z okazji 'naszych' urodzin :)

Witam,



Nie dawno były urodziny Elfa Pharm, a dziś są moje :) z tej okazji chciałam i Wam zrobić niespodziankę, dlatego razem z firmą zapraszamy Wszystkich na konkurs/rozdanie, a do wygrania są świetne zestawy kosmetyczne.

Co trzeba zrobić aby je wygrać?

Zgłoś się w komentarzu, napisz tylko, że obserwujesz mój blog i podaj adres e-mail, dodatkowo wybierz zestaw, który Cię zainteresował i krótko uzasadnij (1-2 zdania) Firmie będzie miło, jeśli polubisz jej fb.

N    A    G    R    O    D    Y
Wygrywają dwie osoby!!! 

Jeśli chcesz zwiększyć swoje szanse na wygraną, możesz ale nie musisz umieścić baner u siebie na pasku bocznym - to będzie taki prezent urodzinowy dla mnie.

Aby wygrać należy
Warunek konieczny:
- być publicznym obserwatorem bloga, podać swój e-mail, wybrać zestaw i krótko uzasadnić - 1 los

Dodatkowe losy:
- polubienie fb - 2 losy
- baner na pasku bocznym - 2 losy

I zestaw to "Nowości": 
Emulsja do mycia ciała i włosów Atopy Tolerance z ekstraktem z kory brzozy, nawilżająca, do skóry atopowej
Krem-emolient na powieki i wokół oczu Atopy Tolerance z ekstraktem z kory brzozy, barierowy, do skóry atopowej
Lipidowy krem Atopy Tolerance z ekstraktem z kory brzozy, barierowy, do skóry atopowej

II zestaw:
Age Killing Effect Krem na zmarszczki mimiczne i głębokie linie na dzień
Szampon łopianowy do włosów z kompleksem Bh Intensive + przeciw wypadaniu włosów z aktywatorem wzrostu
O'Herbal Orzeźwiający żel pod prysznic z ekstraktem z werbeny
Vis Plantis, Helix Hand Care, Rewitalizujący balsam odżywczy do rąk i paznokci, Jagody Goji + Poly-Helixan 
Peeling cukrowo - solny Olej arganowy i Figi

Kosmetyki można podglądnąć  >tutaj< pokazywałam te zestawy jakie i ja będę testować :)

***

Regulamin:
1. Organizatorem rozdania jest właściciel bloga - Donna, a sponsorem Elfa Pharm.
2. W rozdaniu wygrywają dwie osoby, które otrzymują nowe, nieużywane kosmetyki.
3. Rozdanie przeznaczone jest dla osób pełnoletnich (lub za zgodą rodziców). Nie przyjmuję blogów tylko założonych na rozdania!
4. Zgłoszenia są przyjmowane od 26.10.2016 - 26.11.2016 po upływie terminu zgłoszenia nie będą brane już pod uwagę. 
5. Wyniki zostaną ogłoszone w terminie do 5 dni od zakończenia rozdania. 
6. Na adres i telefon do wysyłki osób, które zostaną wylosowane/wybrane czekam 3 dni. Jeżeli zwyciężca się nie zgłosi do mnie na adres goldonna@o2.pl losuję następną osobę. Adres z telefonem przekazuje firmie, w celu wysłania nagrody.
7. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).




Zapraszam do zgłaszania się !!! :-)
- Nagrody czekają - 


Wzór zgłoszenia:
 - obserwuje jako...
- e-mail...
- wybiera zestaw .... ponieważ...
- lubię na fb jako - tak/nie
- baner/pasek boczny -  link tak/nie



pozdrawiam,

Donna

25 paź 2016

Jantar - Konkurs - wygram JA - wygrasz TY :)

Witam,



Słynna odżywka (wcierka) z wyciągiem bursztynu Jantar jest znana i lubiana. Sama nie pamiętam ile buteleczek udało mi się już zużyć do tej pory, a było ich sporo. Jednak wcierka ta zadebiutowała w nowym, wygodniejszym opakowaniu. Używałyście ją w nowej formie opakowania?

Nowocześniejsze, poręczniejsze i przede wszystkim wygodniejsze w użyciu opakowanie z nową grafiką, a w nim ta sama, uwielbiana przez klientów odżywka – czyli nasza gwarancja zregenerowanych włosów! - tak mówi o niej producent. 

A co moje włosy o niej mówią, gdy ją ponownie stosują?
 - Zapraszam na konkursową recenzję.

Opis:
"Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i zniszczonych. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F i d’pantenol. Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji. Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów i chroni je przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca"


Moja opinia:
Moje włosy cienkie trzymają się jako tako, gorzej już ze skórą głowy, bo nie jestem w stanie aktualnie zapanować nad łuszczeniem się jej. Moje początki z Jantar kilka lat temu i wcieranie jej w skórę głowy przynosiły zadowalające efekty - byłam zadowolona, teraz głowa chyba już się przyzwyczaiła, bo to łuszczenie nie mija jak kiedyś (tzn. mija ale na krótko) Wcześniej miałam spokój na dłuższe tygodnie teraz niestety tak nie jest. Wiemy, że zdrowa skóra głowy daje zdrowe i lśniące włosy. Ja z tym walczę i nie poddaje się!


Wcierka Jantar dużo mi daje jak ją systematycznie stosuje. Opakowanie starcza na miesiąc przy codziennym stosowaniu. Wygodna aplikacja (tak teraz jest wygodna!!!) bardzo ułatwia mi nanoszenie na skórę produktu. Jest ona w formie psiknięcia. Wcześniej szklana niewygodna buteleczka nie była w tym dobra, ale i tak znajdywałam sposoby by aplikacja była w miarę łatwa. Lubię wcierkę nakładać również na końce włosów, kiedy wyschną wydają mi się w dotyku jakby grubsze i mocniejsze. Ogólnie stan włosów poprawia się, układają się lepiej i zauważyć można małe baby hair - to cieszy jupi :) Zawsze po tej odżywce to odczuwam.  Od czasu do czasu jak sięgam po ten produkt, który stał się moim ulubieńcem włosy dostają dawkę dobroci, bo czuję, że są wzmocnione i zregenerowane. Choć są cienkie i delikatne czuję, że zaczynają żyć nowym życiem. Dodatkowo zapach wcierki idealnie mi pasuje, podobają mi się takie jakby męskie zapachy, do tego bursztyn, którego uwielbiam. 

Jaka jest wcierka? 

          Jedyna
             Anielska
               Naturalna
            Tęczowa
                Aksamitna
                       Regeneracyjna



Recenzja ta bierze udział w konkursie, dlatego proszę o głosowanie, jeśli tylko zostanie wgrana do aplikacji: klik - głosowanie rusza 28 października.

Napisz w komentarzu: 
Moja przemiana z Jantar....

Spośród osób, które napiszą tutaj komentarz i zagłosują na mnie czekają świetne nagrody w losowaniu - jeśli wygram poprzez Wasze głosy JA wygrasz i TY to samo co JA, czyli nagrody jakie są przedstawione na banerze :))) - fajna zabawa więc zachęcam wszystkich do głosowania i pisania komentarzy :) 

Co można wygrać?



Trzymam kciuki za NAS :D



pozdrawiam,

Donna

24 paź 2016

Co u moich kociaków.

Witam,



Dawno nie było o moich zwierzakach... W maju pojawił się u mnie kocurek. Pokazywałam go - Tu Czasem przewijał się gdzieś w mixach, ale niewiele. Jak wygląda dziś? To prawdziwy kocur ^^


Szkoda, że tak szybko urósł :( Fotki z jego dzieciństwa z wakacji.

Z charakteru jest to poplątanie z pomieszaniem. Jak trzeba drapie, gryzie, łapie myszy :D wszędzie go dużo. A potem zamienia się w aniołeczka - miły, cichy, łaszący się i mega mruczący. To pierwszy kocur u mnie który tak głośno i często mruczy.

Mała sesja kociaków:
Dorin mój czarnuch <3 kotka indywidualista

Rozbawiają mnie do łez :D


Co słychać u Waszych kociaków :)



pozdrawiam,

Donna

23 paź 2016

Rafinowany olej kokosowy.

Witam,



O oleju kokosowym było chyba na każdym blogu - no może na większości. Włosomaniaczki aż tuptały nóżkami, jaki jest cudowny dla włosów. Wiem, to po sobie bo mi też dużo pomógł. Ale olej kokosowy wykorzystuje też się w kuchni. O nim jeszcze niewiele wiemy i tak w większości domów, zwłaszcza na wsi jest on nie znany, bo to takie 'nowoczesne' Żyjemy w czasach kiedy wszystko się zmienia, nawet nawyki żywieniowe. Kiedyś smalec był uznawany tylko do smażenia i nikt nigdy nie chorował. Teraz przereklamowane margaryny kuszące swymi nazwami i kolorowymi opakowaniami. Ileż to widzimy reklam telewizyjnych, a w nich uśmiechnięte rodziny, chrupiące pieczywo i margaryna, masło (??!!) Czemu nikt nie reklamuje czegoś zdrowego! Tak naprawdę nie doceniamy tego co jest najzdrowsze dla Naszego zdrowia - a mianowicie olej kokosowy, który nadaje się idealnie do smażenia. W mojej kuchni znaleźć można owy rafinowany olej kokosowy.


Stosowanie oleju kokosowego rafinowanego:
Olej kokosowy rafinowany nadaje się do smażenia.
- ja smażę na nim cebulkę, warzywa, naleśniki, jajecznicę wszystko na co mam ochotę. Wykluczyłam całkiem inne oleje ala słonecznikowe, margaryny itp. Wiem, że każdy alarmuje, żeby unikać jedzenia smażonego - ale tego i tak nie unikniemy... jak mamy smażyć to smażmy na czymś zdrowym :) 


Właściwości oleju kokosowego rafinowanego:
"Olej kokosowy rafinowany poddany jest obróbce termicznej, w wyniku której traci on charakterystyczny smak i zapach kokosa. Dlatego olej kokosowy rafinowany świetnie sprawdzi się u osób, które nie lubią zapachu kokosa, a jednocześnie - cenią sobie wartość odżywczą tego produktu.
Olej kokosowy często określany jest mianem najzdrowszego oleju na świecie. To bogactwo niezwykle cennych kwasów tłuszczowych, witamin, minerałów, żelaza i magnezu. Olej kokosowy wykazuje silne działanie przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe i antybakteryjne. Dietetycy zalecają spożywać olej kokosowy osobom stosującym terapię odchudzającą. Okazuje się, że olej kokosowy przyspiesza metabolizm i wspomaga odchudzanie. Ponadto - olej kokosowy obniża cholesterol i pomaga zapobiegać chorobom serca. Olej kokosowy rafinowany to świetnie sprawdza się w kuchni - nadaje się do smażenia i pieczenia. To również znacznie zdrowsza alternatywa dla klasycznego masła. 


Moja opinia:
Po same brzegi dostajemy olej kokosowy ViVio w słoiku. Musiałam to pokazać jak go było dużo po odkręceniu zakrętki. Olej jest w formie zastygniętej stałej. Zależy w jakiej temperaturze jest przechowywany. Jest to rafinowany olej, więc nie czujemy w nim zapachu kokosa. Jest to zapach taki neutralny, bezzapachowy. Nie ma co się więc martwić, że potrawy przejdą kokosem. 



Zastępuje on wszystkie tłuszcze do smażenia. Smak potraw jest lepszy niż smażenie na margarynie itp. Zastępuje też masło. Kiedy jakiś czas temu zastąpiłam produkty do smażenia olejem kokosowym w kuchni, to teraz nie powrócę już do żadnych margaryn (chociaż i tak wcześniej mało co je jadłam, wybierałam i tak masło)


O oleju wyczytałam też, że można dodawać go też do shake’ów - próbowałyście takich przepisów?


Używacie oleju kokosowego do smażenia?



pozdrawiam,

Donna



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...