31 sie 2016

„Wydaj wszystkich swoich bohaterów” - konkurs

Witam,



Przychodzę z informacją konkursową, bo może kogoś to zainteresuje. Jeszcze kilka lat temu sama chciałam i nawet zaczęłam coś swojego pisać do szuflady. Niestety mój długi język nie umiał się powstrzymać i gdy powiedziałam o tym kilku osobom, że piszę książkę to zostałam wyśmiana ;/
- m.in wyśmiał mnie obecny w tamtym okresie szef, mówiąc wprost, że z pisania to ja nie zarobię "na chleb", że "z pisania to ja nie wyżyję" 
- m.in szwagier wyliczając mi ileż to wynosi wydanie książki, opłaty itp. że na start muszę mieć tyle i tyle + to i tamto....

Byli też i tacy, którzy mi kibicowali i wierzyli we mnie i ja wiem, że takie osoby życzą mi jak najlepiej. Może kiedyś dokończę to co zaczęłam i sama wezmę udział w konkursie ;)

Koniec długiego wstępu - teraz przechodzę do konkretów, a właściwie cytuję:

„Wydaj wszystkich swoich bohaterów” to konkurs zorganizowany dla każdego, kto napisał książkę lub chce ją napisać. Szukamy talentów pisarskich, a najlepszą książkę wydamy. Zależy nam na tym, by marka Rozpisani.pl pomagała najlepszym autorom, dlatego wierzymy, że opowiadania, które do nas trafią mogą stać się bestsellerami - mówi Malwina Szewczyk z Wydawnictwa Naukowego PWN, które jest organizatorem konkursu. - To szansa na zaistnienie młodego autora na rynku wydawniczym, bowiem Rozpisani.pl oferują nie tylko wydanie i promocję książki, ale także jej dystrybucję. Czekamy na każde opowiadanie - dodaje. Aby wysłać do nas swoje dzieło, wystarczy wejść na stronę www.rozpisani.pl/konkurs i zgłosić się przez formularz. Każdy uczestnik może zgłosić tylko jeden utwór swojego autorstwa. 

Obszerność nadesłanego tekstu musi wynosić co najmniej 1 arkusz wydawniczy (tj. 40 tys. znaków ze spacjami). Przyjmowanie tekstów potrwa do 30 września. Oficjalne ogłoszenie wyników nastąpi nie później niż 15 listopada 2016 r. na stronie internetowej organizatora:www.rozpisani.pl. Komisja oceni m.in. walory artystyczne i oryginalność utworu. 



Partnerami strategicznymi konkursu są: Głos Wielkopolski, Ziemia Kaliska, Dzień Wolsztyński, Gazeta Pleszewska, Tydzień Obornicki, Tygodnik Śremski, Fakty Kościańskie, Tygodnik Wągrowiecki, Tydzień Międzychodzko-Sierakowski, Życie Krotoszyna, Tydzień Nowotymsko-Grodziski, Gnieźnieński Tydzień, Dzień Szamotulski, Chodzieżanin oraz Tygodnik Pilski.


ps. a ja niedługo przedstawię kolejne przeczytane książki od PWN jakie miałam okazję poznać.




pozdrawiam,

Donna

30 sie 2016

Moja pierwsza wizyta w Lush :)

Witam,


Spełniałam moje marzenie! - przy okazji wakacyjnego odpoczynku, odwiedziłam też pachnący raj dla kobiet, czyli moja pierwsza wizyta w Lash. Nieraz pisałam już o szamponach w kostkach i z taką myślą nastawiałam się na wizytę w tym sklepie. Krótka relacja dla Was :) Skupiałam się tylko na włosach i kąpieli...bo w przeciwnym razie wydałabym tam chyba majątek heh


Jestem miłośniczką szamponów w kostkach dlatego też zakupiłam ich zapas, tym bardziej, że są wydajne i u mnie się sprawdzają. Ciekawa byłam też bomb do kąpieli. Przepięknie pachniały nie mogłam się zdecydować przy kupnie, co wybrać, co chcę :D 


Moje zakupy:
6 produktów myślę, że na początek to wystarczy:
- 3 szampony
- 2 bomby do kąpieli
- 1 scrub do ciała 
(zakupy ujawnię osobno wraz z innymi kosmetykami jakie zakupiłam na wakacyjnym wyjeździe)


Kolorowe bomby robiły wrażenie, swoim wyglądem, zapachem i 'tym czymś' no wiecie ;)


Na stoisku z szamponami, nie było mojego ulubieńca :( czyli Karma Komby...


Jednym słowem kolorowy i pachnący zawrót głowy :)
Spędziłam miło tam czas na zakupach, choć nie do końca wszystko rozumiałam to radziłam sobie całkiem dobrze przy pomocy przyjaciela.
ps. aby odwiedzić sklep przejechałam ponad 1700 km 



pozdrawiam,

Donna

29 sie 2016

Sierpniowe nowości kosmetyczne.

Witam,



Pod moją nieobecność w domu pojawiły się paczuszki - niespodzianki, listy, liściki i korespondencja. Co znajdowało się w paczuszkach? - zapraszam poniżej na dzisiejszy paczuszkowy wpis.


Paczunia od Pharmaceris z kosmetykami na bielactwo - mnie to nie dotyczy, ale dowiedziałam się, że mój przyjaciel choruje na tą przypadłość :( Mam nadzieje, że produkty mu pomogą, obiecał, że zda relację z przetestowania. 


Nowości od Lirene Bio nawilżanie krem i żel micelarny z witaminą E.


Ambasadorska paczka od LPM. Tym razem 3 produkty pod prysznic. Uwielbiam nowości jakich jeszcze nie miałam do mycia, więc produkty zostały już zabrane do testów. Szata graficzna kosmetyków bardzo mi się podoba, a ich zapachy? nie da się to opisać słowami - to trzeba poczuć. ps. na wakacyjnym wyjeździe kupiłam również coś LPM ale o tym innym razem. 


Cała gama produktów od klubu Elfa Pharm. Cieszę, że bo tych kosmetyków jeszcze nie znam. Kiedyś miałam jakieś próbki kremów ze śluzu ślimaka, fajnie że poznam coś innego.


Cała gromadka nowości :) 
Mam co testować. 



Was również kurier rozpieszcza z paczuszkami?




pozdrawiam,

Donna

28 sie 2016

Wszystko co dobre szybko się kończy... powróciłam :)

Witam,



Wszystko co dobre szybko się kończy... 
Kochani powróciłam z urlopu - 3 tygodniowy wypoczynek minął niesamowicie szybko, ale wróciłam szczęśliwa :) Powoli nadrobię zaległości i przede wszystkim muszę poczytać co u Was :) 

Na początek witam i pozdrawiam wszystkich z Włoskich Alp...




pozdrawiam,

Donna

6 sie 2016

Wakacyjny wyjazd :)

Witam,



Sierpień zapowiada się u mnie czasem urlopowym. Postanowiłam na ten czas mniej zaglądać do blogosfery. Mam nadzieję, że odpocznę i naładuje pozytywnie moje akumulatory (którym i tak nie brakuje energii) 


Zatem, wszystkie zobowiązania dot. współprac, recenzji jak i Waszych odwiedzin nadrobię jak wrócę z wakacyjnego odpoczynku :) 



pozdrawiam,

Donna

5 sie 2016

3-stopniowa kuracja intensywnie złuszczająca Under 20.

Witam,



Under 20 z serii Anti Acne to produkty, które pomimo że nie są wiekowo przeznaczone do mojej skóry, to dobrze się u mnie sprawdzają. Nie wstydzę się, że czasami tej firmy używam. 3 stopniowa kuracja intensywnie złuszczająca to coś dobrego dla skóry tłustej, trądzikowej i z problemami. Możemy wykonać fajny zabieg oczyszczająco - pielęgnujący w domowym zaciszu, gdy mamy więcej wolnego czasu. W środku opakowania znajduje się po 3 saszetki:
- peeling intensywnie złuszczający
- maska wygładzająco - kojąca
- preparat zwężający pory

kliknąć na powiększenie:


Moja opinia:
Każdy produkt jest inny, pod względem konsystencji, 'koloru', działania i efektów. Razem użyte (ale oczywiście osobno)  krok po kroku dają widoczne efekty i ja to na własnej skórze zdecydowanie poczułam. Podoba mi się peeling, jest nie za ostry, nie za lekki ale taki jaki lubię - konkretny. Po nim skóra jest mega oczyszczona, miękka, martwy naskórek usunięty, skóra natychmiast robi się się jaśniejsza, bez oznak szarości. Po tak wykonanym domowym peelingu - czas na maskę, która dość dobrze się wchłania, pielęgnuje, jest przyjemna w dotyku, nawilża i odżywia. Skóra po niej nie piecze, ani nie jest uczulona. Po masce nakładamy preparat zwężający pory, który jest jeszcze bardziej delikatniejszy niż maska. Szybko się wchłania, ładnie pachnie. Zwężanie porów nie zauważyłam, ale razem z pozostałymi produktami dobrze współgrał. Dla mnie osobiście to był to tylko taki dodatek do pielęgnacji. 


Podsumowując: Wszystkie kroki dają bardzo dobre oczyszczenie, nawilżenie i  odżywienie. Skóra zdecydowanie poprawia swój koloryt, jest jaśniejsza, nie wygląda na zmęczoną czy szarą. Drobne niedoskonałości znikają lub są lekko podleczone. Preparat nie zniwelował u mnie matowienia, ale na krótki czas owszem, usunął nagromadzone sebum, a ja poczułam, że skóra lepiej oddycha. Najbardziej z kroków spodobał mi się peeling. Saszetka jest mała, ale jak dla mnie może wystarczyć nawet na dwa razy taka jedna dawka. Ogólnie produkt w tej postaci mi się podoba, bo małe saszetki można zabrać w podróż. 


Domowy zabieg z chęcią powtórzę za kilka dni, kiedy to moja skóra znów będzie potrzebowała złuszczenia i maski. Polecam nie tylko nastolatkom;)




pozdrawiam,

Donna

4 sie 2016

Creamy & Shiny Lipstick Butter Kremowa pomadka w kredce 07 Bell.

Witam,



Creamy & Shiny Lipstick Butter kremowa pomadka w kredce Bell to mój niezbędnik do małej torebki na wakacyjne dni. Jest praktyczna, nieco inna niż zwykłe pomadki, czy błyszczyki. Sprawdza się i ją polubiłam.


Opis:
"Kosmetyk nowej generacji, nie wymagający temperowania. Formuła pomadki typu „masełko” idealnie gładko się rozprowadza, pozostawiając na nich kremową warstwę intensywnie lśniącego koloru. Specjalny mix składników nawilża, uelastycznia i zmiękcza skórę warg. Lekka, nieklejąca konsystencja nie zostawia smug i powoduje, że noszenie pomadki jest prawdziwą przyjemnością. Masełko kusi swoim cudownie owocowym zapachem, który spowoduje, że nie zechcesz się z nim rozstać. Niezwykle kobiece odcienie, których jest aż siedem, sprawią, że będziesz chciała mieć każdy z nich, aby rozpieszczać swoje usta codziennie innym kolorem!"


Moja opinia:
Zdjęcia robiłam do słońca, więc nie oddają tego jak pomadka wygląda na żywo. Jest to ładny i delikatny kolor czerwonego nr. 07 taka malinka. Do słońca mieni się. 


Jej zaletą jest to, że ma łatwą aplikację, wysuwa się i nie trzeba jej temperować. Smak ma przyjemny, owocowy nie chemiczny. Konsystencja kremowa, przez co nawilża usta i nie podkreśla suchych skórek. Trzyma się do momentu jedzenia. Zawsze można szybko, ponownie ją nałożyć. Przy zużyciu jej z górnej części (ta część ze szpicem) należy już staranniej nakładać, by nie wyjechać poza kontur ust, bo kredka się zniekształca. 


Co u Was gości w wakacyjnych torebkach?
Jakie pomadki?



pozdrawiam,

Donna 

3 sie 2016

Mini haul zakupowy.

Witam,



Nie jest to haul zakupowy wyprzedażowy, ale takie zwyczajne zakupy zrobione nie w centrum handlowym, tylko w takich pobliskich małych sklepikach + Jysk. Miałam dzień wolny, więc zawsze to coś na poprawę humoru :)


Zwykła, tania pościel z Jyska + polarowy jasny kocyk. Lubię te kocyki i pomimo małych rozmiarów 130 x 160 to są mięciutkie i milusie. Mam je już w różnych kolorach (żółty, granatowy, teraz postawiłam na biały wpadający w ecru) 


Nawet te kropki nie są złe :D


Ala tenisówki na małym koturnie. Na lato wybieram biel, dobrze się w tym kolorze czuje. Są bardzo wygodne, w środku miękkie i kupione w sklepie obuwniczym takim osiedlowym za 25 zł :D



T-shirty z krótkim rękawkiem. Motyw marynarski z tył na plecach ma takie wycięcie z krzyżującym się akcentem. Bluzeczka jest dopasowana i opinająca, różowa natomiast luźniejsza (jak tylko zrobię zdjęcia na sobie to pokażę)


Legginsy na 3/4 jedne z koronką, drugie taki pomarszczone.


Niewiele moich nowości, ale zawsze coś. Wiem, że zaprzestałam tego typu wpisy, ale jeśli chcecie abym pokazywała takie zwyczajne haule to napiszcie w komentarzu. 



pozdrawiam,

Donna 

2 sie 2016

Odżywki/spraye, które mi nie służą: Gliss Kur, Elfa Pharm, Loton.

Witam,



Moje włosy nie do końca przekonują się do sprayów (chyba, że są jakieś ziołowe i delikatne, a nie te do typowej stylizacji) Przetestowane przeze mnie ostatnio 3 spraye nie sprawdziły się i po użyciu ich kilkakrotnie, stwierdziłam, że nie są dla mnie. Oddałam mamie i siostrze. O kim mowa?:
- Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss kur
- Spray zwiększający objętość O' herbal Elfa Pharm 
- Odżywka z olejkiem arganowym Loton


- Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss kur: dobrze rozczesuje włosy, ładnie pachnie, włosy są wygładzone. Odżywkę psikałam jeszcze na wilgotne włosy po umyciu. Efekt miękkich włosów mi się podobał, ale tylko na chwilę. Po niecałym dniu czułam, że włosy wyglądają jak tłuste strąki. Szybciej się przetłuszczają i wymagają ponownego umycia jeszcze w ten sam dzień. Odżywka dobra, ale nie dla mnie.


- Spray zwiększający objętość O' herbal Elfa Pharm: ta odżywka z początku mi się spodobała. Lubiłam ją, ale przestałam. Stosowałam ją na całej długości jak też i na końcówki jak szłam spać i nakładałam takie gąbkowe dwa papiloty. Efekt rano był fajny, ale włosy jakby takie trudne do rozczesania czy uczesania. Przy okazji więcej mi wypadało jak próbowałam to rozczesać, więc odżywkę musiałam odstawić, bo nie chciałam się męczyć. Choć odżywka ma dawać objętość - ja tego u siebie nie zauważyłam. Jeśli chodzi o odżywki z Elfa Pharm zdecydowanie wolę te w konsystencji, nie w sprayu.


Odżywka z olejkiem arganowym Loton: skleja włosy, czuję że mam jakby czymś je obklejone. Do tego obciąża moje cienkie i delikatne włosy. Odżywki z alejkiem arganowym i wszystko co arganowe w drogeryjnych kosmetykach mi nie służy.


Podsumowując owe odżywki w moim przypadku:
- sklejają włosy, są jakby czymś poklejone i lepkie,
- obciążają,
- włosy szybciej się przetłuszczają,


Niestety takie drogeryjne odżywki (do stylizacji) mi nie służą. 


Znacie może te produktu?
Czy u Was dobrze się sprawdzają?



pozdrawiam,

Donna

1 sie 2016

Projekt denko cz. 39.

Witam,


Sama nie wierzyłam, że tym razem nagromadzi mi się tego tak sporo. Dużo produktów skończyło mi się w jednym tygodniu, zwłaszcza pielęgnacja ciała. Gromadkę przedstawiam i robię kolejne porządki, bo nie lubię przechowywać czegoś co jest zbędne. 


1/2 Kremy z Lirene: Ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy - bursztynowa odnowa 60+ (dla mamy) oraz Lirene City Protect pierwszy przeciwzmarszczkowy krem nawilżający na dzień 25+ Oba kremy są godne polecenia. Dobrze nawilżają, nie podrażniają. Na co dzień do podstawowej pielęgnacji spisują się dobrze.

3. Peeling solny harmonia zmysłów Vianesse - efekt 'po' peelingu mi się podoba, jednak sama wersja peelingu to czysta sól z drobinkami taki peeling mogę sobie sama zrobić w domu, niż kupować sól 'w droższej wersji'  Recenzja

4. Pianka do włosów Wellaflex nr 5 nadająca objętość - do pianek mam różne podejście. Czasami sklejają mi włosy, czasami dobrze układają. Piankami lubię czyścić grzebienie i szczotki.

5. Płyn do higieny intymnej Facelle Sensitive - dobry i tani płyn, aktualnie poznaje z Białego Jelenia wiec z Facelle na razie zostawię na bok i kupię dopiero za jakiś czas, chyba że będzie na niego jakaś promocja. Recenzja

6. Micelarny szampon kojąco-nawilżający dla skóry wrażliwej od Pharmaceris - szampon sprawdził się u mnie, był bardzo wydajny, łagodny nie podrażniał.Recenzja

7. Szampańska truskawka żel pod prysznic Lirene - przyjemny żelek pod prysznic, na lato pod względem zapachowym czy pojemnością mnie zadowolił. Otworzyłam już kolejną wersję różaną. Recenzja

8. SPA Azja Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic IMBIR & KARDAMON - ulubienic jeśli chodzi o zapach. Kupię ponowie. Recenzja

9. Pure Paradise balsam do ciała Bath &Body Works - używałam go dość długo, bo to perfumowany balsam i używałam go sporadycznie. Recenzja

10. Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą od Bingo Spa - drugie opakowanie, bo dostałam przypadkowo, więc żelek został wykorzystany, ale więcej po niego już nie sięgnę daje szanse innym, nieznanym.

11. Czarne mydło w płynie różane Savon Noir - sprawdzało się zarówno do mycia buzi jak i rąk. Recenzja

12. Loton Provit Kaszmir - takich produktów nie używam, oddałam mamie, na jej krótkich włosach przy suszeniu i modelowaniu spray był dobry. Mi takie produkty szybko obciążają włosy. 

13. Leargin HS, żel poprawiający kondycję zmęczonych nóg z heparyną - przynosił ulgę nogom i takie żele są dobre na upał. Recenzja

14. Very Me New York kulka antyperspiracyjna Oriflame - kulka w końcu sięgnęła dna, choć całkiem o niej zapomniałam, dawała radę ale czas teraz może na jakiś spray lub sztyft.

15. Corine deFarme serum do cery dojrzałej - miało dość mocny zapach. Miałam pisać o nim osobny wpis, ale nie widziałam jakiś widocznych efektów po nim, więc to serum nie spisało się u mnie.

16. Pilomax maska do włosów ciemnych farbowanych - kolejne opakowanie, włosy po tej masce dobrze się rozczesują. 

17. Maska do twarzy w płacie, próbki kremów


Oraz mała gromadka produktów, które 'trzymałam na wyjazd' bo nr. 1,2,3,4 są zużyte do połowy, nr. 5,6,7 pełnowartościowe opakowania. Produkty te zużyje i opakowania wyrzucę na miejscu, więc dodatkowo mini denko z owych produktów na zaś już zrobiłam ;D


Dużo tego, ale dałam rade :) bo jeśli mam coś pod ręką i produkt się sprawdza używam go codziennie i tak zużywają się poszczególne i szybko produkty :D


pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...