28 kwi 2014

Pink Sands, czyli różowe piaski.

Witam,


Sama nie wiem jak opisać wosk, który zapaliłam już jakiś czas temu, potem go odstawiłam i znów powróciłam do niego. Lubie nowości, a tego zapachu nie miałam jeszcze, a mowa o 
...Pink Sands... 

Opis:
Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: cytrusy, słodkie kwiaty oraz wanilia.

"To nie jest sen utalentowanego surrealisty, albo twórcze szaleństwo grafika odpowiedzialnego za obróbkę wakacyjnych zdjęć! Plaża usypana z różowych piasków naprawdę istnieje! Żeby tam się dostać wystarczy dobrze rozgrzać wosk Pink Sands. Kiedy kompozycja zacznie unosić się w powietrzu – poczujemy zapach bajkowych, egzotycznych, kolorowych kwiatów wychylających się łapczywie w kierunku słonecznych promieni. Wkrótce też dotrze do nas aromat słodkiej wanilii i orzeźwiających cytrusów rosnących w gajach usadowionych na skraju fantazyjnych, różowych wydm".



Moja opinia:
Nie wiem jak pachną 'różowe piaski', dlatego zapaliłam wosk posiedziałam w pokoju może z 30 minut, żeby mój nos coś poczuł ale nie poczuł nic tak szybko. Nie czułam jakiegoś zapachu, który odrazu byłby zauważalny. Dopiero jak wyszłam z pokoju i powróciłam po dwóch godzinach odczułam bardzo przyjemny zapach kwiatów. W powietrzu naprawdę bardzo ładnie pachniało jakbym miałam bukiet świeżych kwiatów w pokoju. Pachniało i rzeźko i tak hm troche owocowo-cukierkowo ale więcej czułam kwiaty. Dla tych, którzy lubią wizualizować to mogą zamknąć oczy i przenieść się nad morze z ciepłym piaskiem, gdy nadchodzi wczesny zachód słońca. To wtedy czuć w powietrzu coś takiego ciepłego, otulającego Nasze odkryte ramiona, subtelny dotyk słodkiego powietrza z aromatycznych, egzotycznych kwiatów.
Gdy podgrzewacz do końca się wypalił zapach jakby szybko sie ulotnił, bo na drugi dzień już w pokoju nie było śladu po tym wosku. Może to wina, że ukruszyłam, go naprawdę malutko. Znacie ten zapach? Czy podoba Wam się? 
Obiecuje,że wieczorem nadrobie zaległości blogowe i poodwiedzam Wasze blogi :) 
Dziękuje za wszystkie Wasze komentarze :*** buziaki

Do kupienia tutaj



pozdrawiam,

Donna

27 kwi 2014

Zmywacz do paznokci Ferity - truskawka.

Witam,


Jakiś czas temu kupiłam  pachnący zmywacz do paznokci Ferity - truskawka tak z ciekawości. Nie jest to nowość, bo wcześniej czytałam gdzieś już o nim na blogach. 

Od producenta:
"Zapomnij o standardowych zmywaczach i ich nieprzyjemnych zapachach!
Poznaj FERITY! Kolekcja nowych zmywaczy do paznokci od FERITY to prawdziwy przełom! Intensywnie owocowe, urzekające i niezwykle wygodne w użyciu. Możesz zabrać je ze sobą wszędzie i korzystać z nich bez obawy o odstraszający, nieprzyjemny zapach. Nie zawierają acetonu, są łagodne dla skórek i płytki paznokci, nie wysuszają, pozostawiają świeży zapach. Opakowanie zawiera 32 nasączone płatki"



Moja opinia:

W środku znajdują się nasączone cieniutkie płatki. Z początku myślałam, że do zmycia użyje co najmniej 5 takich listków, ale 1-2 wystarczy. Wszystko idealnie jest zmyte, płytka paznokciowa nie jest wysuszona, a tak lekko natłuszczona.Możemy potem użyć chusteczki po pozostałościach lub poprostu umyć dłonie. Przy zmywaniu czerwonych lakierów ja myje dłonie :) Przy innych np. nude nie mam potrzeby myć. Zapach truskawki hmm no na siłe by się uparł, że to pachnie truskawką, chociaż mi pachnie słodkimi malinkami :) Przynajmniej nie smierdzi jak te zwykłe buteleczkowe zmywacze. Produkt mi się osobiście spodobał, można zabrać w podróż i mieć pod ręką mały i zgrabny pachnący zmywacz do paznokci. 



Znacie i lubicie takie gadżety?





pozdrawiam,

Donna

26 kwi 2014

Peeling myjący z czarną porzeczką - Joanna.

Witam,


Mała receznja jak mały jest ten peeling myjący z czarną porzeczką z Joanny :) Znacie?  

Peelingi myjące Naturia body o intensywnych owocowych zapachach doskonale wygładzają i odświeżają ciało. 

I tak właśnie jest: piękny zapach porzeczki, nie zbyt intensywny, a jest dość wyczuwalny przy myciu. Po zabiegu peelingującym skóra jest wygładzona, odświeżona i dobrze umyta. Peeling z wyczuwalnymi drobinkami (nie takimi ostrymi co lubię) oczyszcza martwy naskórek, ale bardzo delikatnie i przygotowuje skórę na nawilżający czy odżywczy balsam. Jestem nim miło zaskoczona i na pewno kupię ten produkt w przyszłości o innym zapachu. W zapasach mam wersję z kiwi, wersję żurawinową też miałam ale podzieliłam się już z kimś :*


A co mówi producent:
Problem: Skóra wymagająca wygładzenia i oczyszczenia.  Recepta: Peeling myjący do ciała z czarną porzeczką Naturia body. Efekt: Skóra jest odświeżona i oczyszczona, gładka i miła w dotyku oraz przyjemnie pachnąca. Składniki wiodące: Specjalnie dobrane receptury zapewniają skuteczne nawilżenie, a drobinki ścierające skutecznie usuwają martwe komórki naskórka, przygotowując skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych. Zapach: Owocowy. Pojemność: 100 ml


Niebiesko-fioletowy jakby kolor no coś pięknego! Buteleczka jest mała, ale idealna na wyjazd. Mi wystarcza tak do 5 razy, więc malutko. Szkoda, że ma taką małą pojemność, bo to wynika, że produkt jest mało wydajny. Drobinki nie za ostre, ale dają radę, przez to że są takie delikatne peeling można używać nawet co codziennie jeśli potrzebujemy zregenerowania skóry i wygładzenia. Traktuje go bardziej jako żelek pod prysznic, niż ostry zdzieraczek. 


Dajcie znać czy znacie ten peeling :)
I czy warto kupić inne zapachy?




pozdrawiam,

Donna

25 kwi 2014

Dwufazowa odżywka bez spłukiwania Keratyna + jedwab L`Biotica

Witam,


To już ostatni kosmetyk, jaki mam okazję poznać i przetestować w ramach Wielkiej Akcji testowania kosmetyków od portalu Uroda i Zdrowie.

Dwufazowa odżywka bez spłukiwania Keratyna + jedwab L`Biotica


Opis produktu:
Nowa odżywka bez spłukiwania Biovax powstała w wyniku intensywnych prac laboratoryjnych, których celem było osiągnięcie unikalnej synergii dwóch kluczowych dla kondycji włosów działań: Odżywiania i Pielęgnacji, zamkniętych w dwufazowej formule. Komponenty odżywki mieszają się tuż przed nałożeniem na włosy, przez co zachowana zostaje integralność składników aktywnych. Dzięki lekkiej formule odżywka bez spłukiwania BiovaxŸ nie obciąża włosów.

FAZA ODŻYWIANIA

Włosy, aby prawidłowo funkcjonować, potrzebują odpowiednich substancji odżywczych dostarczanych we właściwych proporcjach. Odżywianie włosów warto wspomagać stałą zewnętrzną suplementacją. Wnikliwa analiza budowy i fizjologii włosów pozwoliła opracować Piramidę NutriQuick™ - Zrównoważoną Dietę Włosa zawierającą kompleksowy zestaw Witamin i Minerałów, Lipidów, Protein oraz Cukrów, niezbędnych dla prawidłowego odżywienia włosów, zachowania ich zdrowia i dobrej kondycji.
Witaminy i Minerały (zawartość 752µg/200ml odżywki) - A, D, E, C, B1, B2, B6, B12, B17, panthenol, niacyna, kwas foliowy, inozytol, siarka, krzem, potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, mangan - regulują i wspomagają prawidłowy przebieg procesu odżywiania włosów. Wzmacniają włókna, dodając im sprężystości, siły oraz witalności. Poprawiają rozczesywanie włosów i ułatwiają ich układanie.
Lipidy (zawartość 511µg/200ml odżywki) – w postaci kwasów omega 6 i 9 zawartych w drogocennym oleju z pestek moreli – pełnią funkcję ochronną, uzupełniając niedobory w cemencie międzykomórkowym. Skutecznie go uszczelniają, dzięki czemu włos staje się bardziej odporny na niszczące działanie zabiegów fryzjerskich i wysokiej temperatury. Wygładzają włosy, zmniejszają ich porowatość, nadają im przyjemnej miękkości.
Proteiny (zawartość 148µg/200ml odżywki) – naturalny kolagen oraz białka i aminokwasy z mleczka pszczelego właściwe dla budowy chemicznej włosa – wypełniają ubytki we włóknach włosowych, reperując i wzmacniając ich strukturę. Zmniejszają łamliwość i skłonność do rozdwajania. Nadają piękny, zdrowy połysk.
Cukry (zawartość 43µg/200ml odżywki) –w postaci glukozy i fruktozy pochodzące z mleczka pszczelego – dostarczają komórkom włosów substancji energetycznych, wiążą wodę w keratynie, ograniczając jej migrację i odparowywanie, utrzymując optymalny poziom nawilżenia.

FAZA PIELĘGNACJI

Keratyna i Jedwab, aminokwasy i proteiny zespołu białkowego Pro2Kéra Silk, wykazują silne powinowactwo do powierzchni włosa, reperując uszkodzenia strukturalne zarówno zewnętrzne, jak i powstałe w głębszych warstwach włókna, na poziomie rdzenia. Zawarte w Fazie Pielęgnacji, pozwolą w pełni wydobyć piękno, powab i zmysłowość Twoich włosów oraz odzyskać ich całkowitą równowagę.


Moja opinia:
 Zacznę od tego, że chociaż butelka wygląda na zgrabną, to jest niewygodna w trzymaniu w jednej dłoni, gdyż ześlizguje mi się. Przed użyciem na włosy, odżywkę należy wstrząsnąć, aby pomieszały się ze sobą składniki (odżywka jest dwufazowa) i powstał jednolity taki mleczny płyn. Samo psikanie jest cichutkie i nawet nie słychać jak to przy sprayach przeważnie jest taki odgłos. Nakładałam odżywkę na umyte i lekko podsłuszone włosy. Świetnie i szybko je rozczesuje. Włosy są lekkie i pachnące, po wyschnięciu są mięciutkie i bardzo wygładzone. To wygładzenie czasami miałam wrażenie, że wygląda na takie przyklapane i jakby tłuste pasma włosów (może przez to, że jednorazowo popsikałam za dużo?). Myślę, że ta odżywka najlepiej sprawdzi się dla włosów mega przesuszonych, które potrzebują nawilżenia i odżywienia, włosów puszących się, które potrzebują wygładzenia. Dla mnie to wygładzenia było za bardzo i niezbyt mi to odpowiadało, mam też bardzo cienkie włosy. Pojemność 200 ml sprawia, że odżywka jest wydajna i starczy nawet na kilka miesięcy. Żeby nie obciążyć moich włosów i nie mieć tego uczucia takiego zbyt przyklapanych, to od czasu do czasu psikam sobie na same końcówki i z tego efektu jestem lepiej zadowlona niż jakbym stosowała ją na całą powierzchnię włosów. Dlatego mam mieszane uczucia co do tej odżywki, nie jest zła ale też nie jest bardzo dobra dla moich cienkich włosów.

Podsumowując:
      bardzo wygładza!!! ü 
odżywia ü 
      ładny zapach ü 
      wydajna ü 

- sprawia, że włosy są czasami oklapnięte i wydają się być tłuste 
- niezbyt wygodne opakowanie, które źle trzyma się w jednej dłoni



Jestem ciekawa jakie są Wasze wrażenia na temat tej odżywki jeśli ją już używałyście?





pozdrawiam,

Donna


24 kwi 2014

Vanilla Chai :)

Witam,


Koleżanka poleciła mi nowy wosk, więc znów eksperymentuje z różnymi zapachami. Kolejne moje odpalenie to wosk YC Vanilla Chai. Jego aromat uwalnia się już od pierwszych minut palenia. Jest dość intensywny, cieżki, korzenny. Zdecydowanie na zimowe wieczory. Teraz w kwietniu niekoniecznie przypadł mi do gustu. Czuć intensywaną, mocną herbatą, wanilia jak najbardziej również wyczuwalna i cynamon. Tak jak z herbatą należy się zapachem delektować i kruszyć w maleńkich ilościach. Gdy zbyt dużo ułamałam zapach przytłoczył mi pokój, ale gdy położyłam kominek na większej powierzchni zapach zrobił się subtelny i wtedy zdecydowanie mi się spodobał, bo nie był taki nachalny, a podkreślał piękny aromat swojego korzennego zapachu. Na jesień/zime jestem na tak, na wiosne/lato - niekoniecznie, chyba, że zależy od nastroju i od chwili, kiedy chce poczuć coś waniliowo-cynamonowo-korzennego, czyli takiego ciepłego i słodkiego :)



Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: wanilia, imbir oraz cynamo

O zapachu
"Cudownie rozgrzewa ciało, skutecznie koi nerwy, a wypełniony jesiennymi chłodami dom zamienia w ciepłą i przytulną oazę – pełną letniego słońca i nasyconą przyjaznym aromatem orientalnych przypraw. Herbatka od Yankee Candle to połączenie naturalnego naparu z aromatycznymi ziarnami wanilii, które wymieszano ze szczyptą przekornego imbiru i łyżeczką ciepłego cynamonu. Kompozycja jest niezwykle nastrojowa i relaksująca. Zapach Vanilla Chai łagodzi zmysły i uspokaja ciało. A przede wszystkim sprawia, że jesienny wieczór przestaje nam się kojarzyć ze smutkiem, a zaczyna z czasem stworzonym do tego, by bez pośpiechu oddawać się drobnym przyjemnościom"


Znacie powyższy wosk?
Do kupienia: tutaj


pozdrawiam,

Donna

23 kwi 2014

Odżywcze serum do paznokci L'biotica Opti Cure Biovax.

Witam,


Pierwszy raz miałam do czynienia z takim produktem, a mowa jest o odżywczym serum do paznokci L'biotica Opti Cure Biovax. 


Od producenta:
"Odżywcze serum do paznokci Opti Cure z serii Biovax dba nie tylko o kondycję i pielęgnację płytek paznokcia, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. Seria Biovax to oryginalne połączenie Zdrowia i Bezpieczeństwa w jednym preparacie. Wysoka jakość i skuteczność działania odżywczego serum do paznokci Opti Cure z serii Biovax jest wynikiem zastosowania w preparacie naturalnych ekstraktów, olejków i witamin"
- Proteiny Jedwabiu
- Keratyna
- Witaminy: B5; A; E; C i F
- Oliwka z oliwek
- Olejek sojowy

 Biovax to gwarancja BEZPIECZEŃSTWA
- nie zwiera substancji drażniących:
- bez PARABENÓW
- bez SLS (Sodium Laureth Sulfate)
- bez Glikolu propylenowego

"Substancje te mogą powodować podrażnienia skóry, a nawet stany zapalne. Receptura Biovax została oparta o naturalne i bezpieczne substancje aktywne.
Odżywcze serum do paznokci Opti Cure z serii Biovax to wyjątkowa kuracja dla Twoich kruchych, łamliwych i rozdwajających się paznokci oraz suchych i popękanych skórek. Preparat zawiera, aż 8 aktywnych składników, które działają silnie regenerująco i wygładzająco na płytkę paznokcia oraz intensywnie nawilżają i pielęgnują skórki wokół niej.
Zawarte w serum naturalne proteiny jedwabiu uelastyczniają paznokcie i nadają im połysk. Keratyna przeciwdziała ich łamaniu i gwarantuje nawilżenie. Zestaw witamin B5, A, E, C i F przeciwdziała kruszeniu i rozdwajaniu się płytek paznokcia. Silnie regeneruje i odżywia.
Oliwka z oliwek i olejek z soi bogate w fosfor, potas i żelazo działają na paznokcie i skórę odmładzająco, nawilżająco i ochronnie".

Sposób użycia: 
"Wyciśnij kroplę serum i rozprowadź wmasowując preparat w płytki paznokci i skórki. Resztę wsmaruj w dłonie. Odczekaj do momentu wchłonięcia. Aplikację na początku kuracji należy powtarzać kilka razy dziennie, następnie stosować rano i wieczorem".

Potwierdzony efekt:
- Zdrowe, odżywione paznokcie
- Nawilżone, wygładzone skórki
- Paznokcie mocne i niełamliwe
- Płytka paznokcia gładka i lśniąca
- Skórki niepopękane i 'niezadzierające się'

Satysfakcja po użyciu preparatu w oparciu o wyniki badania konsumenckiego.

Główne zalety serum:
- Świeży, przyjemny zapach
- Szybka wchłanialność preparatu
- Brak wrażenia lepkości

Główne zalety odżywczego serum do paznokci wskazane przez respondentki w przeprowadzonym badaniu konsumenckim.

SKŁAD: 
AQUA, GLYCERIN, HYDROLYZED KERATIN, PEG -12 DIMETHICONE, OLIVE OIL PEG - 8 ESTERS, PEG - 40 HYDROGENATED CASTOR OIL, METHYL PROPANEDIOL, SORBITOL, PHENOXYETHANOL (AND) ETHYLHEXYLGLYCERIN, METHYL GLUCETH - 20, TRIETHANOLAMINE, HYDROLYZED SILK, ISOPROPYL MYRISTATE, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) SEED OIL, LINOLEIC ACID, TOCOPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, PANTHENOL, ACRYLATES/C 10 - 30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PARFUM, GERANIOL, SODIUM CHLORIDE, POTASSIUM SORBATE



Moja opinia:
Po trzech tygodniach testowych, mogę ogólnie powiedzieć, że owe serum jest w porządku. Wyciskamy jedną małą pompkę i smarujemy nim płytkę paznokciową i skórki, a nadmiar pozostałości samo wchłonie się już w skórę. Po aplikacji nie ma żadnego odczucia lepkości czy tłustości. Serum wchłnia się szybko i jest niewyczuwalne na paznokciach. Zaleca się go stosować kilka razy dziennie, a później rano i wieczorem. Ja z początku używałam kilka razy na dzień, potem kilka dni zapominałam rano, ale na wieczór już miałam serum przygotowane koło łóżka, więc nie zapominałam na noc. Przez okres stosowania serum, nie złamał mi się ani jeden paznokieć, nie miałam też przypadku aby paznokcie mi się rozdwoiły. Sama płytka paznokcia wydawała mi sie w dotyku taka twardsza i mocniejsza. Gdy nie miałam pomalowanych paznoci przez kilka dni - paznokcie ładnie błyszczały i nawet nie miałam ochoty ich malować, bo wygląd mi sie ich podobał.  Opakowanie serum posiada pompkę, czyli coś co bardzo lubię we wszystkich kosmetykach. Bardzo ułatwia aplikację, jest higieniczna. Nie musimy malować każdego paznokcia osobno, wystarczy wycisnąć i szybko posmarować. Przy systematycznym używaniu widać u mnie małe efekty, dlatego jeśli ktoś ma kruche paznokcie polecam dla wzmocnienia ich :) Jedyny minus tego serum - mało wydajne, ma tylko 15ml pojemności. A jak wiemy, gdy coś często używamy to szybko znika. Kartonik w którym znajduje się serum jest bardzo dobrze opisane, dlatego konsument dostaje wszystkie informacje w jednym miejscu.



Powyższy produkt dostałam w ramach Wielkiej Akcji testowania kosmetyków od portalu Uroda i Zdrowie. 



A jakie serum do paznokci Wy używacie? Potrzebujecie takich specjalistycznych produktów, gdy przychodzi okres buntu Waszych paznokci? Jak sobie z tym radzicie? :)




pozdrawiam,

Donna

22 kwi 2014

Męskim okiem - Balsam po goleniu Cool ON od Lirene cz. 1.

Witam,


Co jakiś czas postanowiłam, że będą pojawiały się na moim blogu męskie testy :) więc dziś pierwszy wpis z serii męskim okiem
Oczywiście produkt testował mężczyzna ja tylko zrobiłam zdjęcia i sprawdziłam konsystencje :) Balsam po goleniu Cool ON [Łagodzenie]


Od producenta:
"Balsam po goleniu Cool ON polecany jest dla cery wrażliwej, 
Twoja skóra która potrzebuje ukojenia i złagodzenia podrażnień po goleniu?
Dzięki doskonałemu połączeniu składników aktywnych balsam po goleniu Cool ON kompleksowo pielęgnuje skórę wrażliwą, a także wyjątkowo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze ochronny film".


Balsam po goleniu Cool ON:
• Szybko łagodzi podrażnienia
• Doskonale nawilża
• Poprawia elastyczność skóry


Składniki:
• Olej babassu – nawilża i poprawia miękkość skóry
• Alantoina – wykazuje silne działanie kojące
• D-pantenol – koi i łagodzi podrażnienia
• Ekstrakt owocowy (z borówki czarnej, pomarańczy i cytryny)– tonizuje i odświeża skórę po goleniu


Sposób użycia:
Nanieś na skórę twarzy i szyi po goleniu. Delikatnie rozprowadź aż do wchłonięcia.
Produkt został opracowany przez ekspertów Laboratorium Naukowego Lirene.
Przebadano dermatologicznie




Opinia:
Balsam jak na mój nos nie pachnie męskim zapachem, raczej tak uniwersalnie. Przypomina mi bardzo zapach mleczka również od Lirene. Kilka godzin zastanawiałam się co mi tak pachniało, aż przypomniało mi się, że miałam takie mleczko do ciała. To co miałam na palcach (by pokazać konsystencje) rozsmarowałam w dłonie. Bardzo szybko się wchłonął i nie pozostawił tłustej warstwy. Delikatny zapach utrzymywał sie przez jakiś czas, gdy tylko przyłożyłam dłoń do nosa czułam subtelny zapach. 



Męskim okiem - czyli krótkie zdanie, bo recenzją to nie mogę nazwać (hehe) jak to faceci powiedzą - może być.
Wystarczy odrobina by nasmarować twarz po goleniu. Balsam koi i pozostawia nawilżoną i miękka skórę twarzy. Po używaniu owego balsamu twarz staje się zadbana, wypoczęta. A i mężczyzna, który miał przyjemność używania owego balsamu był zadowolony. Balsam nie uczulił, ani też nie podrażnił. Pozostawiał skórę przyjemną w dotyku. 



pozdrawiam,

Donna

19 kwi 2014

Kolorowych pisanek moc!

Witam,



To już kolejny rok jak składam tu życzenia:
Tak jak tamtego roku, życzę Wam Drogie blogerki i blogerzy - spokojnych, rodzinnych Świąt Wielkanocnych spędzonych z najbliższymi :) 




pozdrawiam,

Donna

18 kwi 2014

Paczuszkowo :)

Witam,


Jak miło jest dostać paczuszki przed Świętami :) Coś co zawitało do mnie w dniu wczorajszym i dzisiaj sprawiło uśmiech na mojej buźce, tym bardziej że bardzo szybko dotarły do mnie te paczuszki, baaardzo szybko.

Kontynuacja mojej współpracy z Etnobazarem. Wybrałam glinkę Ghassoul - Pani Justyna doradziła mi wybór glinki za co bardzo dziękuję. 






Moja nowa nawiązana współpraca z Biosfera Polska. To dystrybutor naturalnych rosyjskich i ukraińskich kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów.
Do testów wybrałam:
- Łopianowa maska do włosów
-  Oczyszczający szampon z Marokańską glinką Ghassoul
- Odżywczy balsam do włosów z Aleppo
- Błotna Maska do twarzy





Oraz słodka niespodzianka Wielkanocna od Pani Joanny, czyli  Chocolissimo :)




Dziękuję za miłe przesyłki! 



Testy czas zacząć! Nie mogę się doczekać pierwszych wrażeń, więc niedługo o tym z Wami się podzielę. 
A czy Wy miałyście już coś z powyższych kosmetyków? 
Co o nich sądzicie?




pozdrawiam,

Donna



17 kwi 2014

Woda micelarna nawilżajaco-kojąca L`Biotica, DermoCure Demakijaż.

Witam,


Od jakiegoś czasu zaprzyjaźniam się z nowym produktem jakim jest Woda micelarna nawilżajaco-kojąca L`Biotica, DermoCure Demakijaż - jak się sprawdza? zapraszam na moje odczucia. 


Opis produktu:
"Woda micelarna Nawilżająco-Kojąca z serii L’biotica DermoCure Demakijaż to lekki, dermatologiczny preparat przeznaczony do skóry suchej, odwodnionej i skłonnej do podrażnień. Dzięki wyjątkowym właściwościom samoorganizujących się miceli efektywnie oczyszcza, odświeża i tonizuje skórę. Przywraca jej naturalną równowagę i odpowiedni poziom nawilżenia. Kwas hialuronowy utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia. Jest naturalnym składnikiem skóry i filmu łzowego, dzięki czemu nie powoduje podrażnień. Aktywne Minerały (sód, potas, magnez) wspomagają prawidłowe funkcjonowanie komórek. Łagodząca Alantoinaniweluje skutki podrażnień."


Demakijaż i oczyszczanie:
Zawarte w formulacji delikatne substancje myjące są specjalnie dedykowane do demakijażu. Odpowiednie pH preparatu przywraca skórze stan fizjologicznej równowagi.

Efekt na skórze:
Idealnie czysta, odświeżona skóra.
Przywrócona równowaga, złagodzenie podrażnień .
Prawidłowy poziom nawilżenia, świeżość i blask.

Sposób użycia:
Nasączonym płatkiem kosmetycznym przecierać twarz i szyję. 
W celu demakijażu oczu przyłożyć nasączony wacik do zamkniętej powieki na kilka sekund. Następnie delikatnie usunąć pozostałości kosmetyków.

Bez parabenów, SLS i SLES i glikolu propylenowego. Przebadane z udziałem osób noszących szkła kontaktowe.

Skład:
Aqua, Glycereth-7 Caprylate/Caprate, Magnesium Chloride, Potassium Chloride, Aluminum Chloride, Zinc Chloride, Copper Sulfate, Manganese Chloride, Sodium Chloride, Lysine, Panthenol, Glycerin (and) Lactitol (and) Xylitol, Methyl Gluceth-20, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (and) Trideceth-9, Hyaluronic Acid (and) Silanetriol (and) Butylene Glycol, Phenoxyethanol (and) Methylisothiazolinone, Allantoin, Parfum, Tromethamine, Citric Acid



Moja opinia:
Woda micelarna jest do skóry suchej i odwodnionej skłonnej do podrażnień - ja jak wiadomo mam skórę tłustą, dlatego obawiałam się czy ją mogę stosować. Po pierwszych użyciach już mogłam stwierdzić, że nie muszę się niczego bać, bo ten produkt okazał się być całkiem, całkiem w porządku. Woda micelarna fajnie odświeża, lekko nawilża i jest to takie przyjemne uczucie na twarzy, ładnie pachnie. Mi zapach nie przeszkadza, ale dla niektórych może być różny, to kwestia gustu jeśli chodzi o zmywanie czy lubimy coś bezzapachowego czy z zapachem. Produkt co najważniejsze dobrze oczyszcza mój podkład z buzi, który ostatnio staram się nakładać minimalnie, z tuszem radzi sobie też dobrze, ale nie tak migusiem, tzn nie rozmazuje ale wiadomo musimy kilka razy tak przetrzeć by wszystko zeszło. 
Opakowanie to 200 ml pojemności. Zamykana na zatrzask z łatwością się wydobywa produkt na wacik. Cały czas kontrolujemy ile nam zostało produktu do końca, gdyż opakownaie jest przezroczyste, estetycznie wykonane. Skromna ale za to różowa szata graficzna powoduje, że kosmetyk jest bardzo delikatny. (Miałam trochę problemu by tą wodę micelarną sfotografować, bo wszystko się odbijało i wychodziło zamazane, ale jakoś dałam rade). Na koniec dodam, że miałam pierwszy raz do czynienia z tym produktem z owej firmy i z przyjemnością zużyję go do końca, bo nie uczula mnie, ani nie podrażnia.


Produkt otrzymałam z wielkiej akcji testowania kosmetyków z portalu Uroda i Zdrowie



Znacie powyższą wodę micelarną nawilżajaco kojącą L`Biotica?




pozdrawiam,

Donna

16 kwi 2014

Lavender Spa czyli wyjątkowe chwile z lawendą w domowym zaciszu.

Witam,


Otaczać się pięknymi zapachami chyba każda kobieta lubi, nie każdy lubi zapach lawendy, ten kto nie lubi - wiele traci. Ja odpłynełam w lawendowe Spa w domowym zaciszu. Zapach lawendy jest tak wyjątkowy, że ja za tym zapachem przepadłam nie od dziś. Uwielbiam wszystko co lawendowe. Kiedyś miałam fazy na saszetki zapachowe do szaf, woreczki lawendowe czy odświeżacze powietrza, ale teraz gdy poznałam Lavender Spa simply home od Yankee Candle, moja miłość do lawendy pogłębiła się jeszcze bardziej.



"Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Simply Home. Wyczuwalne aromaty: świeża lawenda"

Opis:
"Magia Yankee Candle sprawia, że codzienność przestaje być powszednia, a staje się naprawdę wyjątkowa! A dokładniej – tak samo wyjątkowa, jak relaksująca wizyta w profesjonalnym spa! Wszystko to za sprawą zjawiskowej kompozycji – zamkniętej w ciemnofioletowym, nasyconym i w pełni naturalnym wosku. We wnętrzu tej uroczej tarteletki zapachowej znajduje się magia czarującej lawendą Prowansji. Aromat kwitnących na południu Francji kwiatów działa relaksująco i uspokajająco, a zaproszony do domu – tworzy w nim atmosferę podobnej do tej, jaka panuje w prestiżowych salonach odnowy biologicznej!"


Moja opinia:
Fioletowa taterka, a na niej lawenda wiedziałam, że to będzie dobry wybór wosku. Nie tylko wosk ładnie się prezentuje swoim fioletem ale jak pachnie mmm :) Przez papierek już odczuwałam aromat wolności, a zarazem spokój, czułam coś świeżego, wspaniałego i nie do opisania. Zapach po zapaleniu nie jest mdły ani nie jest duszacy. Daję tak jak zawsze do kominka maleńki kawałeczek wosku, by nie urwało nosa odrazu i nie zrażając się, ale tak na oko na wyczucie. 


 Wosk tym razem odpaliłam w czasie kąpieli - niesamowite uczucie :D polecam naprawdę jeśli ktoś jest miłośnikiem lawendy. Po kąpieli dalej w łazience pachniało fenomenalnie aromatem lawendowym jakbym odwiedziła wielkie pole lawendy, będac w jakiejś bajce. Zdecydowanie zrobię z tego wosku jakiś mały zapasik na przyszłość :))) bo ten zapach chyba nigdy mi się nie znudzi. 



Z ciekawostek to: przy innych woskach tego nie czuję (no może przy aromatach męskich), że gdy wchodzę do pmieszczenia, gdzie paliła się wcześniej lawenda czuję coś magicznego. Coś jest w tym zapachu jakby czas stanął w miejscu, czuję tu i teraz, czuję coś pozytywnego, pełnego szczęścia i dobrych wibracji dookoła. Czy Wy też tak macie, że przy niektórych zapach odczuwacie coś niesamowitego? Kochacie lawendę jak ja? Wiem, że są takie blogerki :)

Do kupienia: tutaj


pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...