31 gru 2012

Sylwestrowo

Witam,

Witam ostatni raz w 2012 roku....




Nowy Rok powitajcie w szampańskim nastroju, ufając, że będzie wspaniały i przyniesie niezapomniane chwile. Zapomnijcie o szarej rzeczywistości i bawcie się najwspanialej jak potraficie.
Dla wszystkich czytelników bloga - Wasza Donna 





pozdrawiam,

Donna


30 gru 2012

Ulubieńcy 2012

Witam,


Przedstawię moich ulubieńców kosmetycznych 2012 roku. Są to kosmetyki, które miałam przyjemność poznać tego roku, które mnie ujęły i zachwyciły. Rozpisywać się o nich nie będę, gdyż wszystko wcześniej o nich napisałam...

Więc pokrótce moje hity 2012!



Balsam ujędrniający Q10 Nivea - rewelacyjny na lato, świetnie szybko się wchłania i działa!!!
Karma Komba Lush - moja miłość tego lata :) włosy polubiły ten szampon, a zapach mmm :)

„Perfekcyjna skóra” kapsułki regenerujące komórki skóry - pierwszy produkt, który fantastycznie matowi moją skórę twarzy, szkoda że jest taki drogi ;)

Jantar wcierka, odżywka do włosów - pozostała wierna w mojej kosmetyczce i zawsze jest na straży :)




- olejek łopianowy green pharmacy - olejek jak również wersja z czerwoną papryczką - to są olejki, które systematycznie nakładam na włosy, oba olejki sprawdzają się super :)
- Lirene intensywna regeneracja peeling i balsam - oba kosmetyki przypominają zapachem mi lato, moja skóra w wakacje stała się idealnie gładka i odżywiona dzięki tym kosmetykom


- Lirene żel  oliwka pod prysznic - zapach mnie tak urzekł i delikatność tego żelku, że zakochałam się od pierwszego użycia 
- Kolagenowy żel do twarzy Colway - fantastyczny produkt, bardzo wydajny do dziś go jeszcze nie skończyłam do końca. 
- Sephora mleczko miętowe do ciała - wchłania się migusiem, pachnie lekko miętowo, na lato jak ulał :) 
- Balsam łopianowy przeciw wypadaniu włosów - zregenerował moje włosy, narazie mam od niego przerwę, niewykluczone że wraz z nadejściem wiosny również zagości u mnie na jakiś czas. 

Myślę, że coś by jeszcze się znalazło z kosmetyków, które polubiłam i sprawiały mi radość w używaniu i dobrze działały na moją skórę. Ale te co przedstawiłam są OK. :)

A Wy macie swoich ulubieńców?


pozdrawiam,

Donna


29 gru 2012

Kosmetyki Marc Anthony z marokańskim olejkiem arganowym

Witam,

Za pośrednictwem agencji Get In Touch dostałam 3 produkty kosmetyczne do pielęgnacji włosów.
Kosmetyki Marc Anthony z marokańskim olejkiem arganowym (szampon, odżywka i terapia rewitalizująca (olejek)



Składy szamponu i odżywki (kliknąć na powiększenie) 




Olejek - terapia rewitalizująca
Konsystencja oleju bardzo tłusta. Aplikować należy mało (ja to robię na same końcówki i palcami po włosach gdzie nie gdzie tak przejadę). Jak się da za dużo, niestety włosy wyglądają na tłuste. Ale zaletą tego olejku jest to, że włosy są bardzo lśniące i ładnie błyszczą. Buteleczka bardzo mi się podoba i starczy na długie miesiące. 








Szampon:
Konsystencja ciut mniej gęstawa jak odżywka, ale treściwa. Dobrze się pieni, przy moim odczuciu przy myciu czułam, że robi mi się więcej włosów, lecz niestety przy spłukiwaniu włosy robiły się już wygładzone. 


Odżywka:
Gęsta, dobrze 'trzyma' się na włosach, nie spływa. Należy trzymać ją krótko, daje mocny efekt wygładzenia. Już przy spłukiwaniu czujemy wygładzone i miękkie włosy. 






Moja opinia:

Wszystkie produkty używałam na raz do mycia, czyli pierwsze szampon/odżywka i olejek. Ponieważ mam włosy bardzo delikatne i cienkie, po tych produktach bardzo mi się obciążyły i jakby szybciej potem przetłuszczały. Nie powiem, że jestem z produktów niezadowolona - bo jestem, gdyż włosy bardzo mi się świeciły i po zastosowaniu np. olejku nabierały blasku i ładnie błyszczały, ale z drugiej strony wyglądały jakby były nieświeże już na drugi dzień. Wracając do efektów, włosy bardzo się wygładziły, zauważyłam już po pierwszej takiej kuracji. Nie były napuszone. Wyglądały na zdrowe i lśniące. Polecam produkty dla tych, którzy mają bardzo dużo i gęstych włosów. Ponieważ ja myję włosy bardzo często i po 10ciu umyciach, gdy zobaczyłam to obciążenie i wygładzenie postanowiłam odłożyć te kosmetyki i będę wracać do nich np. raz na tydzień z racji na moją delikatność włosów. 
Co ciekawego jeszcze zauważyłam na moich włosach? że włosy wyglądają jak z reklamy - są takie lekkie, wygładzone i sprężyste (są to spostrzeżenia tylko zaraz po umyciu i po naturalnym wysuszeniu bez suszarki, bez prostownicy)

Podsumowując:
+ wszystkie 3 produkty wygładzają włosy
+ włosy pięknie lśnią 
+ wyglądają na zdrowe
+ nie puszą się
+ układają się bardzo dobrze

- włosy szybciej się przetłuszczają :( 
- wyglądają na nieświeże już na drugi dzień :(
- obciążają delikatne i cienkie włosy :( 
- przy codziennym stosowaniu moja fryzura traci na objętości :( a zyskuje wygładzenie 


Produkty jak dla mnie mają swoje zalety jak i wady, ale cieszę się, że miałam możliwość je poznać - dziękuję.

O produktach tych jak i innych można poczytać na stronie producenta: www.marcanthony.com



pozdrawiam,

Donna



28 gru 2012

Luksja Creamy shea butter & honey, zakupy + nowe przesyłki

Witam,


Jeden z moich ulubionych żelków na zimę - Luksja Creamy shea butter & honey. Jest to już moje drugie opakowanie. Rok temu myłam się nim u siostry i tego roku postanowiłam zakupić dla siebie, ponieważ skradł moje serce. 
Zapach długo utrzymuje się na skórze, konsystencja kremowa, dobrze się pieni i myje. Jak po każdym żelku ja i tak używam balsamu bądź masła, gdyż sam żelek nie nawilży nam dobrze skóry.
Jest to wersja z masłem shea i miodem. Zapach idealny na zimę, bo takie zapachy lubię w tym okresie. Jest to wersja, która ma 500 ml więc spokojnie wystarczy na cały miesiąc ;) przynajmniej dla mnie... 


Od producenta:

"Otul swoją skórę kremowym żelem pod prysznic Luksja Creamy Shea butter & honey. Żel wzbogaciliśmy odżywczym ekstraktem z miodu i masłem shea. Oba składniki znane są ze swych właściwości odżywczych i nawilżających, wpływają na utrzymanie właściwego poziom nawilżenia skóry. Poczuj jak Twoja skóra z dnia na dzień staje się gładsza i piękniejsza"



Skład: 
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Polyquaternium-39, Glycerin, Propylene Glycol, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Styrene/Acrylates Copolymer, Disodium EDTA, Citric Acid, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Geraniol, Linalool (14.10.2010)


Znacie? a może coś innego polecicie z boskim zapachem z żelków? Na zimę wolę coś kremowego.


Kilka nowych żelków pod prysznic zakupionych ostatnio + prezenty 
od lewej: 
- dove spray - uwielbiam powracam do niego co roku w grudniu, jak dobrze pamiętam to już moje trzecie czy nawet czwarte opakowanie (dostałam od siostry) 
- dove szampon do włosów silk sleek gładkie jak jedwab przywraca gładkość - włosy niesforne. Szampon również dostałam od siostry - jako włosomaniaczka przyjmę wszystko co dotyczy włosów :)
- Oriflame Sparkle in Paris balsam rozświetlający 
- żelki isana miodowy i figa i pomarańcza z perełkami olejku - brzmi nieźle ;D
- johnsons body care żelek migadałowy 
- bielenda cyprys + cedr anty cellulit aromatyczna kąpiel wyszczuplająca 




Dzisiejsze przesyłeczki :)
Od firmy Lambre dostałam do testów pełnowartościowy zafoliowany, nowy kosmetyk z linii  TTO LINE - Linia z olejkiem drzewa herbacianego, żel do mycia twarzy do skóry tłustej i mieszanej 120 ml (30zł)

pl.lambre.eu



Druga przesyłka z dermopHarma - zostałam wybrana do przetestowania maseczki 4D i peelingu enzymatycznego w ramach wielkiego testu konsumpcyjnego organizowany na fb.
www.facebook.com/dermopharmapl



Za przesyłki serdecznie dziękuję. Maskę 4D na pewno w weekend przetestuję - idealnie przyda się przed sylwestrem :) 




pozdrawiam,

Donna


27 gru 2012

Vivi - nowa smaczna współpraca

Witam,


Nawiązałam nową współpracę z firmą Vivi, która w swoim asortymencie ma zdrowe i smaczne produkty zbożowe.
Co znajdowało się w przesyłce?
Produkty, które sama sobie wybrałam do przetestowania, dzięki uprzejmości Pana Leszka, który był bardzo miły i pozwolił wybrać to co chce :)



- płatki owsiane z jabłkami
- otręby ze śliwkami
zarodki pszenne
- musli owsiane daktyle i migdały
- płatki owsiane z żurawiną
- mąka kukurydziana
- otręby owsiane z żurawiną


Więcej o produktach znajdziecie na stronie producenta, na którą serdecznie zapraszam 

www.vivi.com.pl




a ja zacznę testowanie od nowego roku z pysznymi przekąskami zbożowymi. 
Zdrowe odżywianie to jest to co lubię najbardziej :)



pozdrawiam,

Donna


26 gru 2012

Projekt denko cz. VII.

Witam,


Coś ostatnio szybko kończą mi się produkty ;D jak to się dzieje, sama nie wiem, dlatego kolejny projekt denko, by móc wyrzucić puste nagromadzone opakowania.



1. Jantar - użycie jeszcze mam na 1 raz więc zaliczyłam produkt już do denka, opisywać nie muszę bo wszystkim jest dobrze znana

2. Lirene - peeling do ciała formuła drobnoziarnista, głębokie nawilżanie - polubiłam kosmetyk, dobrze ścierał pomimo, że w nazwie ma drobnoziarniste, a wcale taki nie jest, bo wg. mnie ma duże drobinki ;) Recenzja

3.  Invex Remedies  Tonik Ag 123 Silver Touch - niestety przy końcówce produkt mnie zaczął uczulać, choć z początku go lubiłam i był dobry Recenzja
4. Dove gofresh 48h - lubię, lubię, lubię, powracam do tej ochrony co jakiś czas  Recenzja
5. Regenerujący żel do ciała na bazie krzemu organicznego Silor + B - bez zarzutu, fajny produkt na miesiące letnie, gdyż ma konsystencję delikatnego, przezroczystego żelu, szybko się wchłania  Recenzja
6. Gloria emulsja do włosów - mieszane uczucia co do tego produktu mam. Recenzja
7 i 8 Acne Mask i Cream z Novaclear - super produkty dla cery trądzikowej, bardzo dobrze działają, jestem zadowolona i polecam dla tych, którzy borykają się z trądzikową, tłustą  skórą Recenzja
9. Ziaja algi morskie mydło pod prysznic - idealny zapach na miesiące letnie, to już moje drugie opakowanie i z pewnością do tego kosmetyku jeszcze powrócę. Opakowanie duże, ekonomiczne starcza na długi czas. Rewelacja. 
10. Olejek łopianowy ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów - Green Pharmacy Recenzja
11. Kąpiel odbudowująca włosy - Marion - bardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie ten produkt, polubiłam go i polecam dla wszystkich, którzy jeszcze go nie znają Recenzja
12. Lirene Dermoprogram cera mieszana i tłusta krem matujaco-nawilzajacy -  Recenzja
13. Suplement diety skrzyp polny 
14. Lirene - oczyszczający żel peelingujący do mycia twarzy - bardzo fajny i delikatny kosmtyk do mycia twarzy, przyjemnie pachniał, dobrze oczyszczał  Recenzja
15. Marchewkowy mus do ciała - Tso Moriri - pozostawiał ślady na ubraniach, dletego nie przypadł mi do gustu, ale świetnie nawilżał skórę. Recenzja
16. Krem Q10 nivea 
17. Tami chusteczki do rąk
18. Chusteczki do higieny intymnej facelle
19. Maseczki, próbki itp.
20. Płatki kosmetyczne 
21. Mydełko dove 

Teraz mogę wyrzucić puste opakowania i zabieram się za nowe ;D :)




pozdrawiam,

Donna

24 gru 2012

Magicznych Świąt :)

Witam,


Witam Was świątecznie..


Życzę wszystkim moim czytelnikom zdrowych, spokojnych i magicznych Świąt Bożego Narodzenia..
Żeby ten czas był dla Was pięknym i rodzinnym czasem spędzonym w gronie najbliższych, a w Nowym Roku spełnienia marzeń i wiele ciekawych wpisów blogowych, które tak bardzo lubię czytać...
Wam i sobie życzę, aby za rok znów się tu spotkać :)




Pozdrawiam i ściskam Was świątecznie
Donna 


23 gru 2012

Phamaceris T - Dermopielęgnacja skóry trądzikowej

Witam,


Kolejne produkty, które doczekały się swojej kolejki i mogę o nich coś napisać, gdyż poznałam ich działanie, efekty itd. i cały czas ich używam, a mianowicie będą do kosmetyki do pielęgnacji twarzy z Pharmaceris seria T. 

Z góry przepraszam, ale jak wgrałam zdjęcia to zorientowałam się, że nie pokazałam pianki oczyszczającej z tej serii. (będzie w osobnym wpisie - nic straconego)

W ramach współpracy z firmą Pharmaceris dostałam od Pani Magdy odpowiednie kosmetyki do mojego typu cery. 
PURI-SEBOTONIQUE tonik normalizujący do twarzy 
- wyciąg z tamaryndy, wyciąg z łopianu, cynk PCA,
SEBO-MICELLAR PŁYN MICELARNY T 
do delikatnego oczyszczania i demakijażu twarzy - wyciąg z łopianu, biotyna, jony cynku, kwas migdałowy,
SEBO-ALMOND PEEL 10% krem peelingujący II stopień złuszczania 
- 10% kwasu migdałowego, proteiny ze słodkich migdałów (rekomendowany na noc)
OCTOPIROX SPF 15 kojący krem do twarzy
octopirox, filtry UVA i UVB - skóra łojotokowa ze skłonnością do zaczerwień i łuszczenia się


Czym charakteryzuje się seria

  

Dermopielęgnacja skóry trądzikowej


"Wybierz linię dermokosmetyków Pharmaceris T, jeżeli Twoja skóra ma skłonność do przetłuszczania się, pokryta jest zmianami zapalnymi i zaskórnikami oraz ma rozszerzone pory. Poczujesz się pewniej, gdy stanie się gładka, oczyszczona i uwolniona od wszystkich niedoskonałości. 
Dermokosmetyki z linii Pharmaceris T do pielęgnacji twarzy i ciała powstały w oparciu o substancje aktywne regulujące pracę gruczołów łojowych. Zawierają również substancje o działaniu antybakteryjnym. Preparaty mają bezpieczne, hipoalergiczne formuły."


Opakowania produktów z góry. W dłoni bardzo dobrze się trzyma, jednak wylewanie na wacik płynu, czy toniku bywa dla mnie szczerze powiem męczące, gdyż za każdym razem wydaje mi się, że coś mi ucieknie i poleje się po butelce. Ale spokojnie, nauczyłam się aplikować i jest Ok ;) 


OCTOPIROX SPF 15 Kojący krem do twarzy octopirox, filtry UVA i UVB - skóra łojotokowa ze skłonnością do zaczerwień i łuszczenia się.

Wskazania i działanie 
"Codzienna pielęgnacja skóry zaczerwienionej, łojotokowej, ze skłonnością do nadmiernego łuszczenia się, szczególnie wokół skrzydełek nosa, między brwiami, na czole i w okolicy ust. Krem polecany jest także do pielęgnacji skóry osób prowadzących kurację leczniczą z powodu łojotokowego zapalenia skóry oraz jako profilaktyka zapobiegania nawrotom łuszczenia się skóry. 
Specjalistyczny krem o działaniu kojącym, nawilżającym i natłuszczającym. Ogranicza nadmierne rogowacenie skóry i zmniejsza skłonność do podrażnień. Dzięki zawartości Octopirox® przywraca równowagę mikroflory naskórka, zapobiegając nawrotom dolegliwości. Działa przeciwzapalnie."

Moja opinia:
Kremu używam rano pod makijaż. Czuje, że moja skóra oddycha, gdy mam ten krem na twarzy. Nie zatyka porów. Ładnie wygładza skórę. Nawilża i nie powoduje podrażnień.
Tubka kremu jest mała, gdyż ma zaledwie 30 ml pojemności, ale krem jest wydajny, bo nie potrzebujemy go dużo nakładać na twarz, mała aplikacja naprawdę wystarcza. Wchłania się nawet dość szybko i nie roluje pod podkładem. 


Składniki kremu kojącego:

Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Potassium Cetyl Phosphate, Hydrogenated Decyl Olive Esters, Glycerin, Cetyl Alcohol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Sodium Polyacrylate, Ethylhexyl Triazone, Piroctone Olamine, Allantoin, Citric Acid, Chlor- -phenesin, Methylparaben. 



Konsystencja obydwóch kremów. Krem peelingujący II stopnia złuszczanie jest jaśniejszy, a krem kojący biały - kremowy. Zapach kremu na noc jest jakby taki maściowy, ale da się znieść, mi nie przeszkadza, gdyż szybko się ulatnia. 

SEBO-ALMOND PEEL 10% krem peelingujący II stopień złuszczania 

Od producenta:
"Krem złuszczający z 10% zawartością kwasu migdałowego rekomendowany jest do specjalistycznej kuracji przeciwtrądzikowej. Wysoka zawartość kwasu migdałowego intensywnie złuszcza i regeneruje naskórek, poprawiając stan skóry trądzikowej. Dzięki specjalistycznie opracowanej recepturze krem rozjaśnia nieregularne przebarwienia powierzchowne i pozapalne. Polecany jest również do stosowania w celu zapobiegania i zmniejszenia oznak starzenia się skóry. Proteiny ze słodkich migdałów wygładzają naskórek, a skóra staje się świeża i wypoczęta. Produkt może być stosowany samodzielnie lub w dwu-stopniowej kuracji złuszczającej z kremem SEBO - PEEL 5%. Przy kuracjach kwasem migdałowym w ciągu dnia zaleca się stosowanie kremów z filtrami zabezpieczającymi przed promieniowaniem UVA i UVB o SPF min. 20."

Składniki kremu peelingującego II stopień złuszczania:
Aqua, Mandelic Acid, Butylene Glycol, Glycerin, Tromethamine, Isohexadecane, Dicaprylyl Ether, Cyclopentasiloxane, Cetyl Alcohol, Sodium Polyacrylate, Cyclohexasiloxane, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Methyl Glucose Sesquistearate, Ceteareth-20, Silica Dimethyl Silylate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Methylparaben, Parfum


 Moja opinia: 
SEBO-ALMOND PEEL 10% krem peelingujący II stopień złuszczania - kremu używam na noc. Rano gdy wstaje moja buzia jest "zdrowsza"i wygląda na wypoczętą, tak jak obiecuje producent, tak właśnie jest,  Widzę, że mam coraz mniej czarnych punkcików. Z każdym dniem jest lepiej. Nie wiem co ten krem robi w nocy, ale widzę zdrowszą skórę :) Pomijam fakt, że buzia się świeci ale z rana i tak oczyszczam, myję buzię itd. więc to świecenie mi w niczym nie przeszkadza. Krem ma 50 ml i starczy mi na długo, gdyż nie nakładam go zbyt dużo, mała aplikacja w zupełności wystarcza. Dodatkowo krem posiada pompkę, więc małe 'ziarenko' jak najbardziej wystarczy. 




 Wystarczy kliknąć na powiększenie i poczytać informacje z opakowań. 






PURI-SEBOTONIQUE Tonik Normalizujący do twarzy
"Skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz pozostałości makijażu. Łagodzi zmiany trądzikowe dzięki zawartości tamaryndy. Normalizuje wydzielanie łoju i reguluje skład flory bakteryjnej dzięki czemu pomaga zapobiegać powstawaniu zmian trądzikowych i zaskórników."

Sposób użycia:
"Umyć skórę twarzy przy użyciu Delikatnej Pianki Pharmaceris T. Następnie nanieść tonik na płatek kosmetyczny i przetrzeć delikatnie skórę twarzy. Stosować dwa razy dziennie – rano i wieczorem."

Składniki toniku
Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Panthenol, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Burdock (Arctium Majus) Extract, Tamarind (Tamarindus Indica) Extract, Zinc PCA, Biotin, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum 



                                 Moja opinia:
 PURI-SEBOTONIQUE tonik normalizujący do twarzy - świetny kosmetyk, bardzo delikatny, przyjemnie pachnie, dobrze oczyszcza. Jeśli chodzi o błyszczenie, skóra błyszczy się jak błyszczała - a może ja nie zauważyłam niczego? Przede wszystkim używam toniku, po to aby oczyścić twarz i przygotować ją na nałożenie kremu. Skóra jest miękka w dotyku i robi się wygładzona. W przyszłości powrócę do tego toniku. 

SEBO-MICELLAR PŁYN MICELARNY T 
Do delikatnego oczyszczania i demakijażu twarzy

Wskazania i działanie płynu micelarnego

"Codzienne oczyszczanie skóry trądzikowej, przetłuszczającej się, skłonnej do powstawania zaskórników, z istniejącymi zmianami trądzikowymi. Skutecznie zastępuje tradycyjne środki myjące. Płyn delikatnie i skutecznie usuwa zarówno zanieczyszczenia skóry twarzy jak i makijaż, bez konieczności użycia wody. Innowacyjny kompleks oparty na wyciągu z łopianu, biotyny, soli cynku oraz kwas migdałowy działają antybakteryjnie i normalizują wydzielanie sebum. Glukonian cynku i olej jojoba hamują rozwój trądziku, reakcje zapalne i poprawiają nawilżenie skóry."

Składniki płynu micelarnego:
Aqua, Polysorbate 20, Propylene Glycol, PEG-10 Olive Glycerides, Zinc Gluconate, Disodium EDTA, Mandelic Acid, Arctium Majus (Burdock) Extract, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Zinc PCA, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Biotin, Polyaminopropyl Biguanide, Parfum

                                         Moja opinia:
SEBO-MICELLAR PŁYN MICELARNY T  - bardzo dobrze odświeża, z początku czuję jakby lepkość na skórze, ale to szybko mija. Wydaje mi się, że po płynie skóra się matowi (co w przypadku toniku tego nie zauważyłam) i zapach jest również bardziej wyrazisty niż tonik. Z obu produktów jestem zadowolona z płynu jak i toniku. Oba produkty oczyszczają i wygładzają moją buźkę ;) Nie uczuliły, nie podrażniły. Są delikatne. Sprawdziłam i polecam dla wszystkich tych, którzy borykają się z tłustą/mieszaną trądzikową cerą. 




 Więcej o produktach z serii T można poczytać


Serdecznie dziękuję za podarowane mi kosmetyki.

A czy Wy znacie tą serię kosmetyków? 
Jak Wasze wrażenia? 



pozdrawiam,

Donna


22 gru 2012

Lirene - peeling do ciała formuła drobnoziarnista, głębokie nawilżanie

Witam,


W ramach współpracy z firmą Lirene, dostałam peeling do ciała skóra sucha i normalna, głębokie nawilżanie - formuła drobnoziarnista, olej bawełniany. 



To co przedstawia producent na opakowaniu w moim przypadku wszystko się zgadza.
- oczyszcza
- wygładza
- nawilża
- poprawia kondycje skóry 


Od producenta:
"Przeznaczony jest dla skóry suchej i normalnej, która potrzebuje odświeżenia i nawilżenia. Peeling aktywnie myje skórę, a także nawilża, przywracając jej naturalną hydro-równowagę. Drobne ziarna delikatnie, ale skutecznie złuszczają obumarłe komórki naskórka. Skóra staje się aksamitnie gładka oraz na nowo odzyskuje jędrność i elastyczność i zdrowy koloryt. Zawartość składnika silnie nawilżającego skórę – Moist 24 – wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry i ogranicza utratę wody z naskórka."



Składniki:

 


Moja opinia:
Jak na moje spostrzeżenia i moje odczucia jestem w stanie stwierdzić, że peeling ma duże drobinki, nie wiem czemu ma w nazwie 'drobnoziarnisty' - naprawdę ma duże. 
Dobrze 'sciera' obumarły naskórek, oczyszcza i wygładza. Skóra jest bardzo mięciutka w dotyku, nawilżona i zdrowa. Pachnie delikatnie i przyjemnie. (nie umiem określić tego zapachu) Nie pieni się, hmm no może lekko, ale niebieska konsystencja pod wpływem masażu zmienia kolor na biały. Po peelingu skóra o wiele lepiej szybko wchłania balsam. Z produktu jestem zadowolona, robi to co ma robić, dodatkowo opakowanie jest miękkie w tubie, gdzie bez problemu można przeciąć i wydostać resztki peelingu. Ma 200 ml, dlatego w moim przypadku szybko się kończy. 





Konsystencja żelkowa, niebieska i ma w sobie duże drobinki, świetnie ścierają i rozpuszczają się pod wpływem masażu. Drobinki, takie jakie lubię. Peeling nie jest gęsty. Nie podrażnia skóry, nie uczulił. Kosmetyk wg. mnie nie ma minusów. 


Pragnę podziękować firmie Lirene, za możliwość poznania i przetestowania tego peelingu. 
Do nabycia w sklepie KLIK






pozdrawiam,

Donna





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...